Homofobiczny odlot Klepackiej

Homofobiczny odlot Klepackiej

Zofia Klepacka
Zofia Klepacka / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Nie mieści mi się w głowie, jak ktoś, kto powinien swoim zachowaniem hołdować idei olimpizmu, czyli także solidarności i zasadom fair play, może nazywać homoseksualizm wynaturzeniem. Brązowa medalistka letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie, Zofia Klepacka, od kilku dni sączy jednak homofobiczny jad, swoje zachowanie tłumacząc troską o przyszłość swoich dzieci.

Pamiętam, jak tuż po Igrzyskach Olimpijskich windsurferka swój medal przekazała na licytację, z której dochód został przeznaczony na leczenie dziewczynki chorej na mukowiscydozę, 5-letniej wówczas sąsiadki Klepackiej. Pamiętam, jak młoda sportsmenka z międzynarodowymi sukcesami wyrosła wtedy na bohaterkę. Nie dość, że zdolna, to i dobra. Wzór do naśladowania.

Z tym większym przerażeniem obserwuję to, co w ostatnich dniach wokół Klepackiej się dzieje. To, w jaki sposób po raz kolejny wyrasta na bohaterkę, tyle, że homofobicznych publikacji prawicowej prasy i kibiców Legii z tzw. żylety. Bo mówi i pisze, że nie zgadza się na promocję wynaturzeń, czyli środowisk LGBT i chce bronić chrześcijańskiej Polski. Dodaje też, że „nie o taką Warszawę walczył w jej powstaniu dziadek".

W ten sposób Klepacka odnosi się do Karty LGBT+, podpisanej przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Jej zdaniem Miasto Stołeczne ma się bowiem czym zajmować, choćby kondycją warszawskich obiektów sportowych, i nie musi troszczyć się o homoseksualistów. Jak się okazuje, nie mogła nagłośnić tego problemu inaczej, niż organizując homofobiczną kampanię w mediach tradycyjnych i społecznościowych.

Zastanawiam się, czy treningi tak pochłonęły sportsmenkę, że nie słyszała o mowie nienawiści, o hejcie, o jego szkodliwości? A może ominęła kilka lekcji w szkole, w czasie których tłumaczono znaczenie słowa tolerancja. Bo gdy Klepacka mówi, jak bardzo jest tolerancyjna, a po przecinku o promocji wynaturzeń, to jednak odbiorca może mieć problem ze zrozumieniem komunikatów. Oczywiście, nikt nie broni olimpijce głosić poglądów, komentować rzeczywistości. Tyle, że nad formą i językiem powinna popracować.

Nie przyłączę się do chóru postulujących odebranie Klepackiej medalu, właśnie w związku z homofobicznym tonem jej wypowiedzi. Mam inny pomysł. Może sportsmenka, która dała się poznać przed laty jako altruistka, zostałaby wolontariuszką w hostelu interwencyjnym dla homoseksualistów, który ma powstać w Warszawie? Wszak lęki i obawy często wynikają z niewiedzy. A pani Klepackiej lekcja nie tolerancji, a normalności, jest dziś bardzo potrzebna.

Czytaj także:
Zofia Klepacka o „promocji środowisk LGBT”: Będę bronić tradycyjnej Polski

/ Źródło: Wprost

Czytaj także

 21
  •  
    Jak definiuje pani slowo "wynaturzenie"?? Sama pani pisze slowniki i encyklopedie??
    • nie homofobiczny, jakby chciała paru procentowa mniejszość jeżeli idzie o wszystkie skrzywienia dotyczące płci i seksu z tym związanego, ale NORMALNY odruch normalnego człowieka.

      nie opowiadasz na lewo i prawo kim jesteś, nie domagasz się afirmacji, to możesz robić u siebie z kim lub czym i co chcesz w łóżku lub obok
      wiem to, ale  nic mi do tego i to jest tolerancja.
      •  
        Heterofobiczny odlot Wprost, POnowne Nadal Nadawanie anty Polskiego Olka tuż PO wyjściu wydawcy Wprost z więzienia.. to nie jest przypadek !!
        • Czyli mamy dziennikarzy aktywistów bardzo mocno opowiadających się za radykalną lewicą. Ciekawe. Natomiast ta "pierwsza dama pióra" niech wypowie sie może na temat Środowisk LGBTQ na Zachodzie która coraz śmielej wspominają na temat legalizacji pedofilii.
          • Hostel dla homosiów ? Ja, ja, gut idea :-) Wódz też lubił spędzać czas w takich hostelach.

            https://www.the-star.co.ke/news/2018/10/09/hitler-spent-time-at-gay-hostelwas-homosexual-and-heterosexual-report_c1832299