Czesi wybrali prezydenta. Zwycięża Miloš Zeman

Czesi wybrali prezydenta. Zwycięża Miloš Zeman

Miloš Zeman
Miloš Zeman / Źródło: Wikimedia Commons / David Sedlecky, CC
W Czechach wybory prezydenckie zwyciężył Miloš Zeman. Polityk w drugiej turze wyborów uzyskał wynik 51,4 proc. oddanych głosów - podaje portal Czeskiej Agencji Prasowej.

Miloš Zeman został wybrany na stanowisko głowy państwa po raz kolejny w swojej karierze. W drugiej turze zwyciężył ze swoim przeciwnikiem Jiřím Drahošem przewagą 51,4 proc. głosów. Podliczono już około 95 proc. oddanych głosów. W pierwszej turze głosowania, która odbyła się 12 i 13 stycznia, Zeman uzyskał ponad 38 proc. głosów, zaś Drahoš - 26 proc. Przeciwnika wybranego po raz kolejny prezydenta poparło trzech kolejnych kandydatów z pierwszej tury.

Zdaniem czeskich mediów, frekwencja podczas drugiej tury była podobna do poprzedniej, czyli wzięło w niej udział około 62 proc. uprawnionych do głosowania. Konkurent Zemana uzyskał największe poparcie w Pradze, środkowych Czechach oraz w Krajach Libereckim i Kralovehradeckym, położonych przy granicy z Polską. W reszcie jednostek administracyjnych przewagę uzyskał Zeman.

Polityk po raz pierwszy wystartował w wyborach w 2013 roku, w drugiej turze zwyciężył wtedy z wynikiem 54,8 proc głosów, pokonując Karela Schwarzenberga. W latach 1998-2002 Zeman pełnił funkcję szefa rządu Republiki Czeskiej. W obecnej elekcji opinię publiczną podzielił upór Zemana wobec skrajnie prawicowych grup oraz jego ciepłe stosunki z Rosją i Chinami. Polityk wielokrotnie krytykował migrację z krajów muzułmańskich i decyzję Niemiec o przyjęciu uchodźców. Konkurent Zemana, były szef Akademii Nauk Jiří Drahoš jest postrzegany jako polityk prozachodni i zdaniem agencji Reutera jego ewentualna wygrana oznaczałaby zbliżenie Czech do głównego nurtu UE.

/ Źródło: aktualne.cz, ceskenoviny.cz, Reuters, Wprost.pl

Czytaj także

 5
  • Brawa dla Milosa Zemana, dzięki Bogu nie udało się zachodnim s-synom wypaczyć wynik wyborów.
    • W sprawie "uchodźców" czyli po naszemu nielegalnych imigrantów, czas pokazał kto miał rację.
      Przyjmowanie ludzi hurtem bez weryfikacji, albo weryfikacją na ładne oczy z garścią paszportów (proszę wybrać lepszy) to była szaleństwo, chwilowe zaćmienie umysłu, albo samobójcza szarża.
      Nie rozumiem krytyków Węgrów, przyjmować UCHODŹCÓW trzeba, tylko z zachowaniem procedur.
      • Bardzo dobrze, gratuluję wyboru!
        • Ale w tych Czechach zacofanie i antyeuropejskość .Nie chcą nawałnicy muzułmańskiej i rządów terrorystów z Brukseli.Kaczyzm rozchodzi się po całej Europie.Może nawet trafi do Niemiec.Biada wtedy Tuskowi i może doprowadzić do samozagłady Róży von Thun