Michaił Gorbaczow ostrzega świat przed atomowym konfliktem. „Wojna to żadne rozwiązanie”

Michaił Gorbaczow ostrzega świat przed atomowym konfliktem. „Wojna to żadne rozwiązanie”

Michaił Gorbaczow
Michaił Gorbaczow / Źródło: Newspix.pl / FOT. FUTURE IMAGE
Na łamach gazety „Time” były lider Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow wyraził poważne zaniepokojenie aktualną sytuacją międzynarodową. Stwierdził on, że ONZ powinno zwołać Zgromadzenie Ogólne poświęcone kwestii rozbrojenia atomowego.

„Gdy obejmowałem władzę w ZSRR, w 1985 roku, przyszłe plany wojskowe obejmowały stworzenie takich urządzeń jak kosmiczne stacje bojowe, lasery jądrowe czy inne podobne wynalazki. Dzięki Bogu, żaden z nich nie został zbudowany i negocjacje pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim otworzyły drogę do zakończenia atomowego wyścigu zbrojeń” – napisał Gorbaczow. „Dzisiaj wszystkie dawne osiągnięcia wydają się być zagrożone, ponieważ plany obronne przypominają przygotowania do prawdziwej wojny, co objawia się militaryzacją polityki, myślenia i retoryki” – stwierdził były lider ZSRR.

„Odpowiedzialność leży na barkach Rosji i USA”

Gorbaczow wskazał na raport The Bulletin of Atomic Scientists, opublikowany w Chicago, który mówi o największym zagrożeniu atomową zagładą od 1953 roku. „Przede wszystkim, nie powinniśmy się poddawać, musimy żądać od światowych liderów powrotu na ścieżkę dialogu oraz negocjacji” – zaapelował ostatni przywódca Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. „Główna odpowiedzialność za zakończenie niebezpiecznego impasu leży na barkach liderów Rosji i USA, ale nie można pokładać nadziei tylko w prezydentach. Potrzebujemy dialogu na wszystkich szczeblach ekspertów obu krajów” – wskazał.

„Wojna to żadne rozwiązanie”

„Gdzie jest ONZ? Gdzie jest Rada Bezpieczeństwa? Czy to nie czas na zwołanie nadzwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego na poziomie głów państwa? Jestem całkowicie przekonany, że świat czeka na taką inicjatywę” – napisał Gorbaczow. „Myślę, że znakomita większość ludzi w USA oraz Rosji zgadza się z poglądem, że wojna to żadne rozwiązanie problemów. Czy broń zapobiegnie katastrofie środowiska, biedzie oraz terroryzmowi?” – pytał.

Dawny lider ZSRR wezwał przywódców wszystkich krajów dysponujących arsenałem jądrowym do przestrzegania międzynarodowego Układo o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej. „Jak bardzo sytuacja nie wydawałaby się beznadziejna, musimy działać, by zapobiec globalnej katastrofie” – zakończył Gorbaczow.

Czytaj także:
Papież boi się wojny nuklearnej. „Jesteśmy na granicy”

Czytaj także

 8
  • A ja tam nie wojny nuklearnej się obawiam, bo jest coś straszniejszego:

    Przepowiednia ostateczna i... tragiczna

    Asteroida, której nie zarejestrują nawet największe teleskopy świata nadbiegnie z głębi Kosmosu po tak wielkiej orbicie, że nie uderzy w naszą planetą pod jakimkolwiek kątem –  uderzy w nią prostopadle. A ponieważ nadbiegnie z przeciwnej strony do ruchu Ziemi wokół Słońca więc jej szybkość ok 20 km/sek nałoży się na prędkość planety wynoszącą 30 km/sek – co da prędkość zderzenia 50 km/sek. Uderzająć zaś w okolicach równika wykluczy jakikolwiek ubytek swojej masy podczas przelotu przez atmosferę ziemską. Co uczyni ją tym bardziej niszczycielską.
    Jeśli uderzy w powierzchnię kontynentalną to w „okolicach” upadku zniszczy niemalże wszystko (tysiące kilometrów). Zaś na planecie wywoła kosmiczną zimę, która wygubi... (za chwilę będzie dokładnie ile). Jeśli natomiast uderzy w powierzchnię oceanu to spowoduje powstanie fali tsunami likwidującą całą nadwyżkę ludności powyżej 4 miliardów.

    Czy to jest nieuniknione ?

    Nie wiem !

    Ale wiem, że zarówno I Wojna Światowa jak i II Wojna Światowa, a także obecny ogień wypalający Bliski Wschód nie zaistniały tak sobie i znikąd i bez powodu. Wszystkie te  trzy małe Apokalipsy miały ten sam rodowód...

    Czyli ?!
    Potworne zakłamanie opanowujące coraz większą przestrzeń działalności ludzkiej.
    No i w dodatku te opisywane przez Karola Marksa rozwierające się nożyce: wyuzdanego wręcz luksusu i niewyobrażalnej nędzy, oraz nieustannie powiększające się strefy zwykłej ludzkiej krzywdy
    To wszystko w obecnym świecie się kumuluje ściągając nieuchronną karę Wszechogarniającej Sprawiedliwości, która nie nadążając z wymierzaniem kar indywidualnych mogła już teraz zakrzywić orbitę tej odległej – na razie – asteroidy. Uruchamiając licznik czasu dzielącego nas od uderzenia.

    Powie teraz ktoś zgryźliwie: „co to za sprawiedliwość skoro od jednego jak i od drugiego zginą niewinne dzieci a nawet niemowlęta” (???)
    I to jest właśnie płytkie myślenie ludzi, którzy nie wierzą w nieśmiertelną duszę człowieka – myląc biologiczne życie z ISTNIENIEM. Bo właśnie Wszechogarniająca Sprawiedliwość swą jurysdykcją sięga także poza za grób. I właśnie to sięganie poza grób jest szczególnym wyróżnikiem tej sprawiedliwości, która właśnie z tego to powodu jest ABSOLUTNA. Pozwalając nagradzać dobrym losem w następnym wcieleniu te tak wcześnie doświadczone niemowlęta.
    Bowiem oczywistym jest, że w nowych wcieleniach dobre losy otrzymają ci co w poprzednim życiu – przed tym ktaklizmem – byli raz; przeciwieństwem tych zakłamanych, a dwa, znajdowali się na biegunie nędzy a nie wyuzdanego luksusu, czyli tych, którzy dopiero po katakliźmie doświadczą stosownej kary.
    A biorąc pod uwagę wiedzę z książki Baryki mogą pozostać bardzo długo „duszami potępionymi” –  czyli takimi, które muszą żyć ze świadomością, iż droga powrotna do gwiazd (NIEBA) na długo pozostanie dla nich zamknięta.

    Można zadać jeszcze pytanie czy WS mogłaby się posłużyć światową wojną nuklearną by ukarać ten bezmiar zakłamania i bezeceństwa. Otóż nie ! Bo wtedy w ogólnoświatowym zalewie jonizacji powietrza mogłyby ginąć także ISTNIENIA – a co byłoby już karą niesprawiedliwą.

    I to byłoby tyle jeśli chodzi o karę główną.

    Jednak pamiętając co Baryka pisze w swojej książce o WS w kontekście satyryka Laskowika: „...że Wszechogarniająca Sprawiedliwość nie działa jednak od razu w sposób tak srogi”, oraz to, że tam gdzie WS nie nadąża z wymierzaniem sprawiedliwości jednostkom indywidualnym sprowadza nieszczęścia na całe nacje i narody. Można wysnuć pocieszający – choć też raczej smutny wniosek – że nie od razu doznamy kary głównej. Być może WS po prostu zacznie wywierać nacisk właśnie tymi odpowiedzialnościami zbiorowymi – posługując się na przykład przyrodą. Kto wie ?

    Andriej Likoff

    PS Dlaczego to napisałem ? Nie wiem. Ale TEN co podyktował mi te moje 1000 wierszy kazał mi to napisać więc napisałem.

    AL
    • Jak to gdzie jest ONZ? ONZ zajęte jest teraz istotniejszymi sprawami jak LBGQWERTY, ustawa dekomunizacyjna i reforma sądów w Polsce czy zagrożenie klimatyczne poprzez gazy z kangurzych tyłków w Australii. Co tam jakieś bomby atomowe.
      • Wszyscy pamiętamy einsteina ,einstain albert profesor z izraela który dał światu ta bombę atomową , konstruktor bomby atomowej , profesor z izraela einstain . Wszyscy znamy jego wstrząsający list w którym żydowski naukowiec przestrzega świat przed swoim wynalazkiem . krewni einsteina wywieźli wynalazek do rosji , dla robotników świata . prawdziwa bomba z izraela
        • Pan Gorbaczow ma rację, wojny narodom nic dobrego nie przyniosły, ale zawsze wzbogaciły bandy zbójów, raz tych, raz innych. Islam, i (nied-)oświecone totalitaryzmy, żyjące z łupu sieją wojny dookoła świata, obiecując często złotą przyszłość: raj proletariuszy, przestrzeń życiowa na wschodzie a dzisiaj "demokratyczny" neoliberalno-tęczowy globalizm. Co do wojen USA zobacz https://en.wikipedia.org/wiki/Timeline_of_United_States_military_operations
          • Panie Gorbaczow, niech pan zburzy ten... a nie, to nie to...
            Panie Gorbaczow, niech pan powie o tym pułkownikowi Putinowi, bo jak na razie wojna dla niego to jedyny sposób by być "popularnym" w Rosji.

            Czytaj także