Twórcy memów nie mają wątpliwości. Komisja ds. Amber Gold nie przygwoździła Tuska

Twórcy memów nie mają wątpliwości. Komisja ds. Amber Gold nie przygwoździła Tuska

Mem po przesłuchaniu Donalda Tuska przed komisją ds. afery Amber Gold
Mem po przesłuchaniu Donalda Tuska przed komisją ds. afery Amber Gold / Źródło: Twitter / @Gruchalski
W poniedziałek 5 listopada były premier i szef Rady Europejskiej Donald Tusk został przesłuchany przez komisję śledczą ds. afery Amber Gold. Jeśli oceniać po memach, to wypadł lepiej niż cała komisja.

– Premier miał wrażenie, że państwo powinno rządzić się samo. Nie ma nadzoru, nie ma kontroli, nie ma koordynacji, nie ma rozliczania. Jeśli tak się zarządza państwem, to są takie skutki, jak w przypadku Amber Gold – podsumowywała po poniedziałkowym posiedzeniu komisji jej przewodnicząca . W trakcie przesłuchania świadka nie potrafiła jednak w przekonujący sposób przyprzeć go do muru. Oceniają tak nie tylko komentatorzy polityczni na , ale też twórcy memów. Sam Donald Tusk po siedmiu godzinach twierdził, że nie jest zmęczony, a przesłuchanie było dla niego „rozgrzewką”.

– To jest moje wrażenie, nikogo nie chcę dotknąć. Dzisiaj ta teza, że nie panowałem nad służbami, jest oznaką porażki komisji. Bo pierwotna teza była taka, że to ja jestem odpowiedzialny za tę aferę – mówił Tusk w drodze na lotnisko, po wyjściu z posiedzenia komisji. – Nie czułem się jak zwierzę, na które trwa polowanie z nagonką – dodawał. – W czasie przesłuchania, jeśli coś mnie zaskoczyło, to wyłączanie mi mikrofonu. Nie spodziewałem się tego, to jest bez precedensu – stwierdził jedynie.

Czytaj także:
Tusk po przesłuchaniu ws. Amber Gold: Nie odniosłem wrażenia, by na mnie specjalnie dziś polowano

Galeria:
Memy po przesłuchaniu Donalda Tuska na komisji ds. afery Amber Gold

Czytaj także

 6
  •  
    Niech ta blondyneczka zdobi sobie testy Wassermanna czy nie ma już kiły mózgu.
    •  
      tak ,blondyna kroczy od  zwyciestwa do zwyciestwa jakby to powiedzial kurdupel !
      •  
        Stało sie gdy Tusk "stał na warcie", podczas jego "zmainy" czy "szychty" i nie m co dyskutowac. Odpowiada za to.
        A ze wykreca sie to tylko źle o nim swiadczy. Truman miał tabliczke na biurku "the buck stops here" oznaczajaca ze on odpowiada za wszystko. Kranz krory był szefem controli lotow kosmocznych (Space Center) gdy Apollo 13 stracił prawie cala energię podczas lotu na ksieżc i wygladało beznadziejnie powiedzial słynne slowa: " Ameryka nie straciła swojego czlowieka w kosmosie i to sie nie stanie podczas mojej zmiany" i sie nie stało, prawie cudu dokonali. To sie nazywa przywodctwo.
        A Tusk: "mowiono mi ze nic nie moge zrobic" co za nedzna obrona strach i zwalanie win za  odpowiedzialnosci. W angielskim sa dwa słowa, responsibility i accountability. Tusk mial responsibility za to co jego rzad robił i Tusk był accountable do Polakow za to co jego rzad wyczyniał, na dobre i na złe. Teraz on chce tylko dobre a za złe to nie jego wina. Wstyd i hańba ze go wybrano, kretacz. Przypomina Macierewicza za nic odpowiedzialnosci.
        • Asd sie rozbrykal w tej kebabiarni, ze hoho.
          • To sobie "metropolie" wybrały "arystokrację" :)))) Czerwone szambo jescze się utrzymuje ale już niedługo