TSUE zmusi Polskę do przyjęcia uchodźców? Wyrok poznamy jesienią

TSUE zmusi Polskę do przyjęcia uchodźców? Wyrok poznamy jesienią

Płynący do Grecji uchodźcy
Płynący do Grecji uchodźcy / Źródło: Newspix.pl / ARTUR WIDAK
Jeśli wyrok Trybunału Sprawiedliwości będzie niekorzystny, Polska może być zmuszona przyjąć jakąś część uchodźców, do których przyjęcia zobowiązała się w 2015 roku. W przeciwnym razie Unia Europejska może nałożyć na Warszawę wysokie kary finansowe.

Polski rząd uważa, że takiego zagrożenia nie ma. – Skarga Komisji Europejskiej jest bezprzedmiotowa, bo zobowiązania wynikające z decyzji o relokacji wygasły i nie obowiązują już od dłuższego czasu. Nie jest możliwe ich wykonanie nawet w przypadku niekorzystnego dla Polski wyroku – stwierdził w rozmowie z RMF FM Bogusław Majczyna, pełnomocnik rządu przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.

Jak jednak wynika z informacji do których dotarło RMF FM, polski rząd może być zmuszony do przyjęcia uchodźców, mimo że przepisy o ich relokacji zostały uznane za nieefektywne i już nie działają. W Grecji wciąż mają przebywać uchodźcy, którzy dotarli do tego kraju w czasie obowiązywania przepisów, a więc wciąż kwalifikują się do relokacji.

Jeśli wyrok TSUE będzie dla Polski, Czech i Węgier negatywny, kraje te mogą zostać zmuszone do przyjęcia uchodźców poprzez wysokie dzienne kary finansowe. Niewykonanie wyroku mogłoby stanowić zachętę dla innych krajów do nieprzestrzegania unijnego prawa. Wyrok ma być ogłoszony jesienią. Prawdopodobnie zbiegnie się z okresem kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi.

Relokacja uchodźców i proces przed TSUE

Tymczasowy system relokacji uchodźców został ustanowiony przez Radę UE we wrześniu 2015 roku. Na podstawie postanowienia państwa członkowskie miały przyjąć na swój teren około 120 tys. uchodźców. W tym podziale Polsce „przypadłoby” w udziale około 7 tys. uchodźców. W rzeczywistości relokowano jedynie ponad 32 tys. osób, a sam system uznano za nieefektywny i wycofano się z niego w 2017 roku.

Niezależnie od fiaska systemu przymusowej relokacji i kwotowego podziału uchodźców, w grudniu 2017 roku Komisja Europejska podjęła decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE spraw przeciwko trzem krajom, które nie uczestniczyły w systemie kwotowym. Chodzi o Polskę, Czechy i Węgry. Konsekwencji uniknęły kraje, które choć symbolicznie włączyły się w mechanizm. Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie wypełnił tych zobowiązań powołując się na względy bezpieczeństwa.

Czytaj także:
„Die Welt”: Ambasador Przyłębski krytykuje „nagonkę” na Polskę

Czytaj także

 27
  • @Aleksandra Kowalska: a ile TSUE miała dywizji zmuszając PiS do rezygnacji z ustawy o SN? Bo ja spoglądam w skład SN i jakoś wszyscy tam nadal pracują.
    • To oni tam sami tacy niewyżycie Olka vel Czarpackiego i Kubolę im tam podesłać razem z ich starymi niech im jakoś czas umilą.
      • No tak jescze teraz brakuje muzułmańskich pedofilów i kolorowego bydła którego i tak więcej w farszafce.
        • POLEXIT drodzy rodacy a EU możecie zapakować i wysłac rudego ze swoją szajką homo-pedofilo KODziarzy.
          • Polska musi otrzymać bilion dolarów odszkodowania od Żydów za chamski piar i od Unii pół biliona euro za przyjmowanie uchodźców z byłego ZSRR