Stanisław Karczewski: Rezygnuję z funkcji wicemarszałka Senatu

Stanisław Karczewski: Rezygnuję z funkcji wicemarszałka Senatu

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Stanisław Karczewski
Stanisław Karczewski / Źródło: Newspix.pl / Mateusz Slodkowski / Fotonews
Stanisław Karczewski na antenie RMF FM poinformował, że rezygnuje z funkcji wicemarszałka Senatu. – Będziemy rekomendować na stanowisko wicemarszałka senatora Marka Pęka – powiedział na konferencji prasowej.

– Rezygnuję dziś z funkcji wicemarszałka Senatu. Wracam do zawodu, ale nie wycofuję się z polityki. Dalej będę senatorem i będę współpracował – poinformował w Porannej rozmowie w RMF FM Stanisław Karczewski. Polityk przypomniał, że podjął pracę w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą. – Ciągnie wilka do lasu. Czuję się tam jak ryba w wodzie. Świetnie zostałem tam przyjęty przez koleżanki i kolegów – powiedział i dodał, że planuje pracować we wspomnianym szpitalu i innych placówkach, bo „tam jest bardziej potrzebny”.

twitter

Kto może zastąpić Stanisława Karczewskiego?

– Będziemy rekomendować na stanowisko wicemarszałka senatora Marka Pęka – powiedział Stanisław Karczewski na konferencji prasowej zorganizowanej o godz. 10.30. – Dla mnie to wielkie wyzwanie, zobowiązanie. Będę starał się, jeżeli Senat mnie na to stanowisko wybierze, realizować tę funkcję jak najlepiej – powiedział Pęk. Stanisław Karczewski zaapelował także do marszałka Tomasza Grodzkiego o jak najszybsze prace nad uchwaloną wczoraj w Sejmie ustawą o wyborach prezydenckich.

Obsada stanowisk w Senacie

We wtorek 12 listopada wybrane zostało Prezydium Senatu. Marszałkiem został zgłoszony przez Tomasz Grodzki. Jego kandydaturę poparło 51 senatorów, 48 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Następnie przyszła pora na wybór wicemarszałków. Zgłoszone zostały następujące kandydatury: Stanisław Karczewski (), Bogdan Borusewicz (PO), Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) i Michał Kamiński (). Głosowanie nad każdą z tych osób odbywało się imiennie. Po wypełnieniu kart senatorowie wyczytywani byli pojedynczo, podchodzili do urny i wrzucali karty. Głosy były następnie przeliczane przez sekretarzy. Procedurę powtarzano przy każdym z kandydatów. Wszystkie kandydatury zostały wówczas przyjęte.

Czytaj też:
Rząd w wakacje otworzy granice z niektórymi państwami? To sposób na walkę ze skutkami pandemii

Źródło: RMF FM
 4
  • Treść została usunięta
    • nobles oblige.
      zostanie ten koperciarz na miarę awansu sPOłecznego.
      kupol śmieciu lewacki, jesteś górą? he, he, he
      • patrzeć na KOperciarza grodzkiego to kara gorsza od wirusa
        a słuchać jego wyrafinowanych kłamstw to dodatkowe katorgi

        kanalia wypłaciła swoim sokom z buraka z kancelarii tysiące aby ci pluli nienawiścią na przeciwników

        to jest PO prostu niesłychane
        po wyborach to wróci, KOperty też
        będzie rozliczony

        Czytaj także