Kurski p.o. prezesa TVP, a Lichocka pozbawiona funkcji. „Opozycja wygrała”

Kurski p.o. prezesa TVP, a Lichocka pozbawiona funkcji. „Opozycja wygrała”

Joanna Lichocka
Joanna Lichocka / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Piątek obfituje w ważne wydarzenia. W związku z rezygnacją Macieja Łopińskiego, Jacek Kurski został mianowany p.o. prezesa TVP, a po godz. 14.00 Joanna Lichocka została odwołana z funkcji zastępcy przewodniczącego Komisji Kultury i Środków Przekazu. Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja.

W piątek 24 lipca sejmowa komisja rozpatrzyła wniosek o odwołanie Joanny Lichockiej z funkcji zastępcy przewodniczącego Komisji Kultury i Środków Przekazu. Głosowanie poprzedziła trwająca niemal godzinę dyskusja. W czasie jej trwania politycy nawiązywali do sytuacji z lutego 2020 roku, kiedy to Lichocka pokazała nieparlamentarny gest w Sejmie. Sama polityk tłumaczyła, że posłowie opozycji źle interpretują jej gest, ponieważ ona jedynie „przesuwała dwukrotnie palcem pod okiem”. – Jeśli państwo z obozu rządzącego uważacie, że osoba, która pokazała taki gest i tak się zachowała, nadal może sprawować funkcję wiceprzewodniczącej bardzo ważnej komisji kultury, kultury – powtarzam i środków przekazów, to co jeszcze ma się stać, czy musi się stać, by tej funkcji jednak być pozbawionym? – zastanawiał się Tomasz Zimoch.

Tarczyński: Absurdalny zarzut

Podczas posiedzenia komisji głos zabrał także m.in. . Przekonywał, że zdjęcie, na którym widać tzw. „gest Lichockiej” to jedynie „klatka z aparatu”. Tarczyński stwierdził, że „Rafał Trzaskowski tego typu ujęcia także ma” i nie oznacza to, że ten „gest miał być obraźliwy”. – Gdybyśmy przyjęli absurdalny zarzut, nieprawdziwy, że był to gest, który miał kogokolwiek obrazić, to czy Rafał Trzaskowski także powinien zrezygnować z prezydentury w Warszawie? Pani poseł, czy ten gest sprawia, że Trzaskowski powinien zrezygnować? – pytał polityk, pokazując zdjęcie na swoim telefonie. – Ten gest posłanki Lichockiej nie miał na celu nikogo obrazić. Tak samo przypuszczam w przypadku pana Trzaskowskiego. Ale jeżeli chcecie, aby równo byli traktowani wszyscy, bo jesteście ludźmi kultury, to proszę bardzo, w swojej koalicji, partii wystąpcie, aby Trzaskowski został pozbawiony przynajmniej (funkcji – red.) wiceprzewodniczącego PO – przekonywał Tarczyński.

„Opozycja wygrała”

Głosowanie ws. odwołania Joanny Lichockiej z funkcji zastępcy przewodniczącego Komisji Kultury i Środków Przekazu odbyło się po godz. 14.00. Za głosowało 14 posłów, 13 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Tomasz Zimoch decyzję członków komisji określił jako zwycięstwo opozycji. „Posłanka Lichocka za wulgarny gest odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej Komisji Kultury i Środków Przekazu! Sama, nieobecna na posiedzeniu była przeciw, jak wielu posłów . Opozycja wygrała!” – napisał Tomasz Zimoch. „Okazuje się, że sprawiedliwość i zasady elementarnej przyzwoitości nie opuściły Sejmu na dobre. Za pokazanie Polkom i Polakom, a także Posłankom i Posłom środkowego palca Joanna Lichocka została właśnie odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej sejmowej komisji kultury” – skomentowała z kolei Joanna Scheuring-Wielgus.

twittertwittertwitterCzytaj też:
Wielki powrót Jacka Kurskiego. Został p. o. prezesa TVP

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także