Sejm. Ryszard Terlecki zastąpił Małgorzatę Kidawę-Błońską. „Żarty się skończyły”

Sejm. Ryszard Terlecki zastąpił Małgorzatę Kidawę-Błońską. „Żarty się skończyły”

Kadr z 37. posiedzenia Sejmu
Kadr z 37. posiedzenia Sejmu / Źródło: Sejm
Trwają obrady w ramach 37. posiedzenia Sejmu.– Żarty się skończyły – powiedział w pewnym momencie Ryszard Terlecki.

W środę 15 września rozpoczęło się 37. posiedzenie . Jednym z punktów, które znalazły się w harmonogramie obrad, było pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o wsparciu jednostek samorządu terytorialnego w związku z programem . Zgodnie z harmonogramem prac na ten punkt zostały przewidziane 5-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i 3-minutowe oświadczenia w imieniu kół.

Ryszard Terlecki: Żarty się skończyły

Podczas wystąpienia Krzysztofa Piątkowskiego doszło do zmiany wicemarszałka prowadzącego obrady Sejmu. Małgorzatę Kidawę-Błońską zastąpił Ryszard Terlecki. Pod koniec wystąpienia posła KO słyszalny był dźwięk, który sygnalizował, że czas przewidziany na jego wypowiedź dobiega końca. Polityk „wyrobił się” w czasie i zszedł z mównicy sejmowej. – Żarty się skończyły – rzucił Ryszard Terlecki, nie precyzując, czego dotyczy jego wypowiedź.

Można się domyślać, że wicemarszałek Sejmu mógł w ten sposób zasygnalizować, że będzie bardzo rygorystycznie egzekwował czas przewidziany na wystąpienia kolejnych parlamentarzystów, a po jego upływie wyłączał kolejnym mówcom mikrofony. Takie przypuszczenie potwierdziło się kilka minut później. – Dziękuję pani bardzo, minuta minęła – powiedział wicemarszałek do Anny Wojciechowskiej. – Panie pośle, pan już skończył – zwrócił się do Artura Łąckiego i wyłączył politykowi mikrofon.

Czytaj też:
Barbara Nowacka zwróciła się do Antoniego Macierewicza. „Jak się państwo uspokoicie, to odpowiem”

Źródło: WPROST.pl
 7

Czytaj także