Pogoń za Łukaszem Mejzą. Wiceminister uciekał przed dziennikarzami, którzy dopytywali o jego dymisję. Jest nagranie

Pogoń za Łukaszem Mejzą. Wiceminister uciekał przed dziennikarzami, którzy dopytywali o jego dymisję. Jest nagranie

Łukasz Mejza
Łukasz Mejza / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
„Gazeta Wyborcza” zamieściła na Twitterze nagranie, na którym widać, jak wiceminister sportu Łukasz Mejza ucieka przed dziennikarzami, którzy pytają go, czy zamierza podać się do dymisji. Mejza jest w ostatnich dniach na ustach mediów i polityków po publikacjach na temat jego działalności sprzed objęcia mandatu poselskiego.

Przypomnijmy, że dziennikarze Wirtualnej Polski prześwietlili działalność Łukasza Mejzy z czasów, kiedy jeszcze nie był posłem. Jak wynika z ustaleń redakcji, w 2020 roku i na przełomie 2020 i 2021 roku Łukasz Mejza miał prowadzić firmę, która oferowała rodzicom nieuleczalnie chorych dzieci terapie, które rzekomo mają pomóc w walce ze schorzeniami. Terapie te nie miały jednak żadnego uzasadnienia medycznego – twierdzi redakcja.

Choć Łukasz Mejza odcina się od zarzutów, grozi redakcji pozwem i twierdzi, że na wspomnianej działalności nic nie zarobił, narasta dyskusja nad jego dymisją. Warto jednak odnotować, że Łukasz Mejza to jeden z polityków wspierających podczas głosowań . Partia Kaczyńskiego ma problem z utrzymaniem większości odkąd Zjednoczoną Prawicę opuściło Porozumienie . W miejsce Porozumienia pojawiły się inne podmioty polityczne – Partia Republikańska , OdNowa RP Marcina Ociepy, a także wspierający przy różnych głosowaniach PiS i poseł niezrzeszony Zbigniew Ajchler.

Łukasz Mejza uciekał przed dziennikarzami, którzy pytali o jego dymisję

Sejmowa większość wisi jednak na włosku, co oznacza, że dymisja Łukasza Mejzy byłaby dla partii sporym problemem. W przestrzeni publicznej narastają jednak pytania o wyjaśnienie sprawy i ewentualną dymisję Mejzy. Dziennikarze usiłowali zapytać o sprawę także samego wiceministra, jednak ten… uciekł przed sejmowymi reporterami. Jak wynika z nagrania, które do sieci wrzuciła „Gazeta Wyborcza”, kiedy tylko Mejza usłyszał pytania i zobaczył biegnących do niego dziennikarzy, zdecydowanie przyspieszył i ukrył się w zaułkach sejmowych korytarzy.

twitterCzytaj też:
Bielan podrzucił Kaczyńskiemu bombę z opóźnionym zapłonem. Pat w obozie władzy

Źródło: WPROST.pl / Gazeta Wyborcza
 4

Czytaj także