Brytyjski minister odkrył podstęp Rosjan. Premier Ukrainy poleca test z „palanycą”

Brytyjski minister odkrył podstęp Rosjan. Premier Ukrainy poleca test z „palanycą”

Denys Szmyhal
Denys Szmyhal Źródło: Facebook / Денис Шмигаль (Denys Shmyhal)
Sekretarz obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace zdradził, że dzwoniła do niego osoba podająca się za premiera Ukrainy. Sam Denys Szmyhal podał niezawodny sposób, jak odróżnić oszusta.

„Dzisiaj próbował ze mną rozmawiać oszust podający się za ukraińskiego premiera. Zadał kilka mylących pytań i po nabraniu podejrzeń zerwałem połączenie. Żadna ilość rosyjskiej dezinformacji, przeinaczeń i brudnych sztuczek nie odwróci uwagi od łamania przez Rosję praw człowieka i nielegalnej inwazji na Ukrainę. Desperacka próba” – skwitował Ben Wallace. Co ciekawe, brytyjski sekretarz obrony, odpowiednik naszego ministra, był w czwartek w Warszawie. Przy okazji spotkania z Mariuszem Błaszczakiem poinformował o zamiarze wysłania do Polski systemu rakietowego średniego zasięgu i kolejnych żołnierzy.

Na wpis Wallace'a na Twitterze zareagował główny zainteresowany, premier Ukrainy. Denys Szmyhal poradził, by następnym razem rozmówca zaczął od prośby o wypowiedzenie słowa „palanyca". „Mimo wszelkich prób rosyjskiej dezinformacji, świat widzi, że prawda leży po stronie Ukrainy” – skwitował Szmyhal.

Problematyczna „palanyca”

Palanyca to chleb, który symbolizuje na Ukrainie szczęście, pomyślność, gościnność. W czasie wojny na Ukrainie nazwa pieczywa stała się słowem, za pomocą którego sprawdza się, czy ktoś jest Ukraińcem czy Rosjaninem. Przedstawiciele tych narodów wymawiają bowiem to słowo inaczej.

– Wymowa wyrazów jest inna, gdyż ich pisownia, czyli zapis graficzny, jest różny w obu językach. To oznacza, że artykulacja obejmuje różne dźwięki – tłumaczy dr Maria Czetyrba z Zakładu Ukrainistyki w Instytucie Filologii Rosyjskiej i Ukraińskiej UAM w Poznaniu.

Więcej o samej palanycy, jak i artykulacji słowa, dowiedzieć się można we Wprost. Mamy też przepis! Na nagraniu widać z kolei ukraińskich chłopców, którzy przesłuchują przyjezdnych na okoliczność wymawiania problematycznego wyrazu.

twitter

Źródło: WPROST.pl