Amerykański senator ostrzega przed Putinem: Może skończyć się uderzeniem wewnątrz Polski

Amerykański senator ostrzega przed Putinem: Może skończyć się uderzeniem wewnątrz Polski

Senator Marco Rubio
Senator Marco Rubio Źródło: Newspix.pl / ABACA
Amerykański senator Marco Rubio obawia się, że Rosjanie mogą przypuścić atak na punkty dystrybucji zachodniego sprzętu wojskowego dla Ukrainy. W tym kontekście wymienił Polskę.

Republikański senator Marco Rubio, który pełni funkcję wiceszefa komisji do spraw wywiadu w amerykańskim Senacie, powiedział w rozmowie z CNN, że  ma obecnie dwa wyjścia. – Mogą opracować linie obronne i powiedzieć: „tutaj zamierzamy narysować pewne linie i to jest terytorium, które będziemy starali się utrzymać” i skoncentrować na tym swoje siły, przeznaczyć kilka lat na doposażenie swoich sił lub... mogą się wycofać i nadal tracić terytorium – wskazał polityk. Jednak zdaniem senatora rosyjski przywódca będzie za wszelką cenę chciał dążyć do zachowania obecnego stanu rzeczy.

Marco Rubio obawia się ataku na terenie Polski

Rubio ocenił, że dla Putina największym zagrożeniem mogą być dostawy broni na Ukrainę z Zachodu, więc miejsca logistyczne mogą stać się celem ataku ze strony Rosji. – Myślę, że jest całkiem możliwe, że może skończyć się uderzeniem w niektóre z tych miejsc dystrybucji, przez które te dostawy przechodzą, w tym wewnątrz Polski – powiedział na antenie CNN.

Prowadząca rozmowę zapytała senatora, czy w takiej sytuacji NATO powinno odpowiedzieć, wskazał, że Sojusz będzie musiał zareagować, ale skala i forma reakcji będzie uzależniona od rodzaju ataku.

222. dzień wojny na Ukrainie

trwa już 222. dzień. Ukraińska armia kontynuuje kontrofensywę na południu kraju. – Historia wyzwolenia Łymanu w obwodzie donieckim stała się teraz najbardziej popularna w mediach. Ale sukcesy naszych żołnierzy nie ograniczają się do Łymana – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w niedzielnym, wieczornym wystąpieniu. Na froncie chersońskim około 25 tys. rosyjskich żołnierzy ma być uwięzionych na prawym brzegu Dniepru.

30 września na Kremlu odbyła się ceremonia, podczas której Władimir Putin oficjalnie ogłosił nielegalną aneksję czterech regionów Ukrainy.

Czytaj też:
Byliśmy 3,5 km od rosyjskiej granicy. „Nie jesteśmy proruscy. To jest Ukraina”. „Tu się urodziłam, i tu zdechnę”

Źródło: CNN/Wprost.pl
 3

Czytaj także