Władimir Putin zdesperowany, by odnieść sukces przed 24 lutego? Daniłow ostrzega

Władimir Putin zdesperowany, by odnieść sukces przed 24 lutego? Daniłow ostrzega

Rosyjski czołg podczas manewrów, zdjęcie ilustracyjne
Rosyjski czołg podczas manewrów, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Facebook / Ministerstwo Obrony Rosji
Ołeksij Daniłow jest przekonany, że strona rosyjska jeszcze przed 24 lutego będzie chciała odnieść w wojnie z Ukrainą kilka zauważalnych sukcesów. Jego zdaniem okupanci są mocno przywiązani do symboliki dat.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow jest przekonany, że rosyjskie dowództwo w ciągu najbliższych trzech tygodni będzie starało się odnieść jak najwięcej wymiernych sukcesów na froncie. Jego zdaniem czynnikiem mobilizującym będzie dla nich zbliżająca się rocznica inwazji. Tłumaczył, że tego typu myślenie jest wpisane w rosyjską mentalność.

Daniłow: Federacja Rosyjska to dziwny kraj

– Federacja Rosyjska to dziwny kraj pewne daty są dla nich przełomowe. Najbliższą jest 24 lutego, kiedy zaczęli aktywną wojnę przeciwko Ukrainie. W tę rocznicę potrzebują pochwalić się czymś swojej ludności, ponieważ muszą ją teraz zrekrutować do armii. To dlatego muszą odnieść jakieś zwycięstwa do 24 lutego – wyjaśniał Daniłow.

Ukraiński polityk przypomniał, że Rosjanie w podobnej sytuacji znaleźli się w okolicy setnej rocznicy stworzenia Związku Radzieckiego (22 grudnia) i urodzin Władimira Putina (7 października). – Oni zawsze mają jakieś daty, ale te daty przemijają i nie ma rozwiązań na problemy, których chcieli – zwracał uwagę Daniłow. Zastrzegł jednak, że Rosja przygotowuje się na „maksymalną eskalację” w najbliższej przyszłości i nie wyklucza, że Putin przypuści kolejny atak na Ukrainę z północy, południa i wschodu, tak jak 24 grudnia 2022 roku.

Daniłow kolejną ofensywę Rosjan zapowiadał na wiosnę

W połowie stycznia Daniłow zwrócił uwagę, że Władimir Putin wykorzystał już siły czeczeńskich oddziałów Ramzana Kadyrowa i najemników z Grupy Wagnera. Przekonywał, że nadszedł czas na regularną rosyjską armię. – To dla nich ostatni dzwonek. Nie będzie już kogo wymieniać i winić za klęski, które poniosą na naszej ziemi – mówił w rozmowie z agencją informacyjną Interfax-Ukraina.

Rosja przygotowuje się do przełomowego zrywu w wojnie z naszym krajem; mobilizacja do armii i zmiany kadrowe w rosyjskim dowództwie świadczą o prawdopodobieństwie kolejnej szerokiej ofensywy w lutym lub marcu – dodawał.

Ukraiński urzędnik podkreślał, że kontynuowana wciąż rosyjska mobilizacja to prawdziwe wyzwanie dla jego kraju. Apelował z naciskiem, by przygotowano się na kolejną próbę najazdu, podobnego do tego z 24 lutego ubiegłego roku. Jego zdaniem kolejny atak może nastąpić w rocznicę tamtej inwazji.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Kiedy zakończy się wojna w Ukrainie? Boris Johnson: To będzie game over dla Putina
Czytaj też:
Izrael przekaże Ukrainie Żelazną Kopułę? Netanjahu nie wyklucza