Meloni oburzona wizytą Zełenskiego w Paryżu. „To było niestosowne”

Meloni oburzona wizytą Zełenskiego w Paryżu. „To było niestosowne”

Giorgia Meloni i Emmanuel Macron w Brukseli
Giorgia Meloni i Emmanuel Macron w Brukseli Źródło: PAP / EPA/STEPHANIE LECOCQ
Zanim Wołodymyr Zełenski udał się do Brukseli, odwiedził Londyn i Paryż. Taka kolejność wizyt wyraźnie nie spodobała się premier Włoch Giorgii Meloni, która stwierdziła, że zaproszenie prezydenta Ukrainy na rozmowy z Scholzem i Macronem było „niestosowne”.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski najpierw przyleciał z niezapowiadaną wcześniej wizytą do Wielkiej Brytanii, gdzie spotkał się z premierem Rishim Sunakiem i królem Karolem III. Następnie w Paryżu rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Dopiero potem ukraiński prezydent udał się do Brukseli na spotkanie z przywódcami państw Unii Europejskiej.

Taka kolejność wizyt Zełenskiego wyraźnie nie spodobała się premier Włoch Giorgii Meloni. Jak relacjonuje Politico, szefowa włoskiego rządu została zapytana przez dziennikarzy, czy wizyta francuskich i niemieckich urzędników w Waszyngtonie w kontekście sporu o tzw. zielone dotacje była niestosowna. – Szczerze mówiąc, czułam, że wczorajsze zaproszenie Zełenskiego było bardziej niestosowne – odparła Meloni, nawiązując do rozmów prezydenta Ukrainy z Scholzem i Macronem.

– Myślę, że naszą siłą w tej sprawie jest wspólnota i jedność – podkreśliła. – Rozumiem wewnętrzne kwestie polityczne, ale są chwile, kiedy uprzywilejowanie wewnętrznych kwestii politycznych odbywa się kosztem sprawy. Wydaje mi się, że to był jeden z tych przypadków – stwierdziła premier Włoch.

Owacje po przemówieniu Zełenskiego w PE

W czwartek prezydent Ukrainy wygłosił przemówienie w Parlamencie Europejskim. Na początku Wołodymyr Zełenski otrzymał owacje na stojąco. Ukraiński przywódca z trudem powstrzymywał łzy. – Droga pani przewodnicząca, Roberto. Dziękuję za uwagę poświęconą Ukrainie, za podejście do wartości, które nie zmieniają się podczas tej walki. Ich połączenie jest warunkiem postępu. Europa ma szczęście, że w tej sali liczą się zasady – zaczął Zełenski.

Prezydent Ukrainy mówił między innnymi o europejskim sposobie życia i praworządności. – Kiedy mamy praworządność, liczy się każda jednostka – zaznaczył. – Różnorodność jest wartością, a wartości ludzi są zjednoczone w sposób uczciwy i sprawiedliwy. (…) Ludzie są ufni w przyszłość – powiedział. – Wracając do Europy, wracamy do siebie do domu – mówił prezydent Ukrainy, a te słowa przyjęto gorącymi oklaskami. – Staję przed państwem, by bronić prawa powrotu do domu Ukraińców – dodał.

Czytaj też:
Ambasada Rosji ostrzega Londyn. Pisze o „byłym komiku w zielonej bluzie”
Czytaj też:
Kanclerz Niemiec skrytykował „publiczną rywalizację” ws. pomocy Ukrainie. Wbił szpilkę Polsce?

Źródło: POLITICO