Duklanowski broni się i oskarża Terlikowskiego. Publicysta odpowiada

Duklanowski broni się i oskarża Terlikowskiego. Publicysta odpowiada

Tomasz Duklanowski
Tomasz Duklanowski Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Redaktor naczelny Radia Szczecin Tomasz Duklanowski twierdzi, że nie ujawnił danych, które umożliwiałyby identyfikację ofiary pedofila Krzysztofa F. „Pierwszy podał to Tomasz Terlikowski i niestety kłamstwo to krąży do dzisiaj i jest powielane” – powiedział w rozmowie z „Gazetą Polską”. „Znalazł odpowiedzialnego za to, że to jego opinia publiczna oskarża o ujawnienie danych pozwalających ustalić, kto był skrzywdzony” – odpowiedział publicysta.

3 marca posłanka Koalicji Obywatelskiej Magdalena Filiks poinformowała o śmierci swojego syna. 15-letni Mikołaj popełnił samobójstwo. Postępowanie w sprawie śmierci nastolatka prowadzi Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

Sprawa Mikołaja Filiksa

29 grudnia 2022 roku rano media publiczne – Radio Szczecin i  poinformowały, że Krzysztof F., były pełnomocnik marszałka zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza, został zatrzymany we wrześniu 2020 roku pod zarzutem molestowania 13-letniego chłopca i podawania mu, a także 16-letniej dziewczynie substancji odurzających. Media publiczne podały też dane, dzięki którym w prosty sposób można było powiązać sprawę z rodziną Magdaleny Filiks.

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski przekazał w rozmowie z „Presserwisem”, że na etapie dokumentacji jest postępowanie w sprawie ukarania Radia Szczecin i TVP Info „w związku z emisją treści umożliwiających identyfikację ofiar pedofila, co w rażący sposób zagrażało dobru małoletnich ofiar przemocy”.

Duklanowski: Nie podałem informacji, które identyfikowałyby te osoby

TVP Info twierdzi, że nie ujawniła danych, które mogły przyczynić się do identyfikacji ofiary pedofila i oskarżyła o to posła PO Piotra Borysa. W końcu, w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” do sprawy odniósł się sam Duklanowski.

„W mediach pojawiły się kłamliwe informacje, jakobym ujawnił dane osobowe ofiar. Pierwszy podał to Tomasz Terlikowski i niestety kłamstwo to krąży do dzisiaj i jest powielane. Tymczasem nic takiego nie miało miejsca. Jedyną rzeczą, którą ujawniłem, było to, że poszkodowani to dzieci znanej parlamentarzystki. Nie posłanki, tylko parlamentarzystki” – oświadczył.

„Jedyną rzeczą, którą ujawniłem, było to, że poszkodowani to dzieci znanej parlamentarzystki. Nie posłanki, tylko parlamentarzystki. Nie napisałem, że to członkini Platformy Obywatelskiej. Nie napisałem, z jakiego okręgu zasiada w parlamencie. Parlamentarzystów mamy 560, w tym kobiet jest ponad 160. Nie podałem więc informacji, które identyfikowałyby te osoby” – tłumaczył się Duklanowski.

Terlikowski odpowiada

Tomasz Terlikowski odniósł się do oskarżeń Duklanowskiego w mediach społecznościowych. „Tomasz Duklanowski znalazł odpowiedzialnego za to, że to jego opinia publiczna oskarża o ujawnienie danych pozwalających ustalić, kto był skrzywdzony przez pedofila w Szczecinie. Jednym słowem on nic nie ujawnił, a ja paskudnie oskarżyłem go o to, że ujawniał” – napisał publicysta.

Terlikowski przypomniał wpis, o którym wspomniał Duklanowski. „Ujawnienie, choćby przez podanie danych pozwalających ustalić, o kogo chodzi danych małoletnich ofiar przestępstw pedofilskich nie może być w żaden sposób usprawiedliwione. Nie istnieje interes polityczny, ani medialny, który mógłby to usprawiedliwić. To ponowna zbrodnia na dzieciach, ponowne ich zgwałcenie, wystawienie na ponowną gigantyczną zbrodnie. Ten, kto to robi wyklucza się z grona ludzi cywilizowanych i z zawodu dziennikarza” – napisał wówczas.

Terlikowski wyjaśnił, że „nie pisał o ujawnieniu danych, a o ujawnieniu danych pozwalających ustalić dane skrzywdzonego, a to inna formuła”. Podkreślił też, że „nie napisał ani słowa o Duklanowskim (...), ani nawet o Radiu Szczecin”. „Ludzie sami to ustalili. Ja niczego nie wskazałem, bo przecież dziennikarzy i mediów jest wiele” – dodał.

twitter

„Tak to złośliwość, ale niewiele więcej zostaje. Nie ma we mnie satysfakcji, że wskazałem na ten problem (nie wiem wcale czy pierwszy), nie ma we mnie zadowolenia, bo – nie żyje chłopiec. Zaszczuty przez ludzi, którzy wykorzystali do tego ujawnione przez media, a potem rozpowszechnione i uzupełnione przez konkretnych ludzi i tysiące bezimiennych internautów w mediach społecznościowych, informacje. Zło jest banalne, a tłumaczenie go przez atak na innych takie zwyczajne” – napisał Terlikowski.

Naczelny Radia Szczecin uderza w PO

Redaktor Naczelny Radia Szczecin oskarżył też w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” inne media i polityków PO o to, że to oni podali dane umożliwiające identyfikację ofiary pedofila. „Działacze PO kilkakrotnie zawieszali buciki na kościołach w Zachodniopomorskiem, zwracając uwagę na problem pedofilii wśród księży. Ale gdy pedofilia pojawiła się w ich środowisku, nastąpiła zmowa milczenia” – stwierdził. Dodał też, że „nie podjęto też żadnych działań, by wyjaśnić, czy było więcej ofiar” Krzysztofa F.

„Po ujawnieniu przeze mnie sprawy na te środowiska padł prawdopodobnie strach. I to może być także powód intensywności kampanii przeciwko mnie” – oświadczył Duklanowski.

Czytaj też:
Nie żyje syn posłanki KO. Siedziba Radia Szczecin zdewastowana, mocne słowa Kmieciaka
Czytaj też:
Szef Radia Szczecin przerwał milczenie po śmierci syna posłanki KO. „Pracownicy przytłoczeni hejtem”

Źródło: Gazeta Polska/Wprost.pl

Czytaj także