Jest pomysł, jak skrócić kadencję rządu. Konstytucjonalista ostrzega

Jest pomysł, jak skrócić kadencję rządu. Konstytucjonalista ostrzega

Leszek Miller
Leszek Miller Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski
Leszek Miller przedstawił pomysł, w jaki sposób przyspieszyć spodziewany upadek nowego rządu. – Nie można rządowi, który formuje się po wyborach, uniemożliwiać realizowania procedury głównej nadawania wotum zaufania – skomentował konstytucjonalista dr hab. Jacek Zaleśny.

W poniedziałek, 27 listopada, odbyło się zaprzysiężenie nowego rządu Mateusza Morawieckiego. Premier ma dwa tygodnie na to, aby Sejm udzielił nowemu rządowi wotum zaufania.

Rząd Tuska zaprzysiężony 13 albo 14 grudnia?

Szanse na zrealizowanie tego scenariusza są bliskie zeru. W nowym Sejmie Prawo i Sprawiedliwość ma 194 posłów, a minimalna większość to 231 posłów. Jeśli PiS chce utrzymać władzę, musi znaleźć koalicjanta. Liderzy wszystkich pozostałych ugrupowań wykluczyli możliwość takiej współpracy.

Wszystko wskazuje na to, że po upadku rządu Morawieckiego kolejny rząd sformuje sojusz Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050 oraz Lewicy, na cele którego stanie Donald Tusk. Wspomniane ugrupowania mają łącznie 248 posłów.

Zgodnie z przewidywaniami, zaprzysiężenie rządu Tuska powinno nastąpić 13 albo 14 grudnia. Warto dodać, że w dniach 14-15 grudnia odbędzie się szczyt Rady Europejskiej w Brukseli, w którym powinien wziąć udział szef naszego rządu.

Propozycja konstruktywnego wotum nieufności

Europoseł KO Leszek Miller przedstawił na X (dawniej Twitter) pomysł, w jaki sposób przyspieszyć spodziewane sformowanie rządu Tuska. Zdaniem Millera, „nie ma wątpliwości co do legalności” zaproponowanej przez niego procedury.

„Po zaprzysiężeniu rządu (...) do Sejmu powinien wpłynąć wniosek o konstruktywne wotum nieufności do Rady Ministrów ze wskazaniem Donalda Tuska jako kandydata na premiera. Siedem dni po tym – 4 grudnia – marszałek Sejmu powinien zwołać Izbę i poddać wniosek pod głosowanie. W ten sposób zakończy się mordęga Mateusza i ośmieszanie władzy wykonawczej w oczach obywateli” – czytamy we wpisie europosła KO.

Konstytucjonalista: Ta przesłanka nie jest spełniona

Suchej nitki na pomyśle Millera nie zostawił dr hab. Jacek Zaleśny z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista w dziedzinie prawa konstytucyjnego. Podkreślił, że zaproponowana procedura nie może być zastosowana przed głosowaniem nad wotum zaufania dla nowego rządu.

– Nie można rządowi, który formuje się po wyborach, uniemożliwiać realizowania procedury głównej nadawania wotum zaufania w Sejmie. Dopóki nie zostanie ona dopełniona, dopóty nie można korzystać z innych procedur przeznaczonych na inne okoliczności, tj. dla rządu już funkcjonującego po wyborach. Takie możliwe są do zastosowania dopiero po otrzymaniu przez gabinet wotum zaufania, a ta przesłanka nie jest dziś spełniona – skomentował prawnik w rozmowie z portalem „Interia”.

Czytaj też:
Morawiecki skomentował nowy rząd. „Nie proponuję trzeciej kadencji PiS”
Czytaj też:
Tusk skomentował zaprzysiężenie nowego rządu. „Takie trochę biedactwa”

Źródło: X (dawniej Twitter), Interia