Serbska Partia Postępu (SNS) sprawuje władzę od 14 lat. Aleksandar Vučić był w tym czasie premierem, a następnie dwukrotnie obejmował urząd prezydenta. Ponieważ nie może ubiegać się o trzecią kadencję, zdecydował się skrócić obecną, kończącą się w maju 2027 r., i ponownie powalczyć o fotel szefa rządu. Tym razem mierzy się jednak z innym rywalem. Wyzwanie jego obozowi rzuca Lista Studentów — reprezentacja społeczeństwa obywatelskiego, która zajęła miejsce rozdrobnionych ugrupowań opozycyjnych jako główna siła walcząca o zmianę władzy.
Wybory w Serbii. Rekordowa frekwencja do godz. 18
Republikańska Komisja Wyborcza (RIK) przekazała w niedzielę, że frekwencja w przedterminowych wyborach parlamentarnych do godz. 18 wyniosła 64,89 proc. Według podanych informacji to najwyższy wynik od rozpadu Jugosławii. W poprzednich wyborach parlamentarnych, przeprowadzonych w 2023 r., o tej samej godzinie udział w głosowaniu wzięło 51,93 proc. uprawnionych. Różnica wynosi więc 12,96 pkt proc.
Dyrektor RIK Vladimir Dimitrijević ocenił, że wybory przebiegają „spokojnie, z drobnymi nieprawidłowościami”. Jak zapewnił, członkowie komisji rozwiązywali pojawiające się problemy na bieżąco.
Lokale mają pozostać otwarte po godz. 20, jeśli będą w nich lub w ich pobliżu osoby, które do oficjalnego zakończenia głosowania nie zdążyły oddać głosu. Takim wyborcom ma zostać umożliwione zagłosowanie.
Studenci rzucili wyzwanie obozowi Vuczicia
Do przedterminowych wyborów doprowadziły masowe protesty trwające od niemal dwóch lat. Rozpoczęły się po tragedii na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie. W wyniku zawalenia się części dachu 1 listopada 2024 r. zginęło 16 osób. Demonstranci zarzucali władzom korupcję i zaniedbania, które — ich zdaniem — przyczyniły się do katastrofy. Protesty zainicjowali serbscy studenci.
Teraz ich „Lista Studencka – Studenci Zwyciężają” jest głównym rywalem obozu rządzącego pod przewodnictwem Aleksandara Vuczicia. Znalazło się na niej 250 przedstawicieli różnych zawodów z całego kraju.
Czytaj też:
Vučić kontra studenci. Polityczne trzęsienie ziemi w Serbii? Czytaj też:
Vučić odchodzi, żeby zostać. Serbia przed najważniejszym testem od lat
