Morawiecki o „pedagogice ośmiu gwiazdek”: Robią z nas morderców

Morawiecki o „pedagogice ośmiu gwiazdek”: Robią z nas morderców

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami w Lubinie
Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami w Lubinie Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Szef rządu ocenił, że film „Zielona granica” powstał, by zrobić z Polaków ciemniaków i morderców, ponieważ zastraszonym narodem łatwiej jest rządzić.

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Lubina powiedział, że „pedagogika ośmiu gwiazdek” PO w konsekwencji doprowadza do ataków na lokale wyborcze polityków PiS i że niszczony jest spokój społeczny. –Ten ohydny, wulgarny język przebija się do debaty publicznej–mówił. Przypomniał zdjęcia posłanki PO Agnieszki Pomaski obok auta, na którym znajdowała się kartka z napisem „Głosowałeś na PiS? To wypier*****”.

Odniósł się też do „odrażającego paszkwilu na polski mundur” – czyli „Zielonej Granicy” Agnieszki Holland

– Odrażający obraz Polaków. Robią z nas poprzez ten film ciemniaków, prymitywów, morderców. Chcą zrobić z nas taki naród, bo wiedzą, że takim narodem zastraszonym łatwiej się rządzi, taki naród łatwiej wysłać na szparagi do Berlina. Takich ludzi łatwiej wystraszyć (...) Po to jest ten film – mówił szef rządu. Odniósł się też do postanowienia sądu w sprawie wypowiedzi ministra Ziobry na temat reżyserki, Agnieszki Holland, oraz jej twórczości.

– Chcą zmusić ministra do niewypowiadania się na temat tego filmu zgodnie z doktryną Neumanna (…). Nie chcemy cenzury jak w PRL, politycznej poprawności wystrzegajmy się tego podkreślił

Postanowienie sądu ws. „Zielonej Granicy”

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze zakaz wypowiadania się na temat Agnieszki Holland i jej twórczości. Decyzja sądu to pokłosie ostatnich ostrych wypowiedzi ministra sprawiedliwości, które są związane z premierą filmu „Zielona granica”. Zbigniew Ziobro mówił, że „w III Rzeszy Niemcy produkowali propagandowe filmy pokazujące Polaków jako bandytów i morderców” i dodał, że „dziś mają od tego Agnieszkę Holland…”.

Szef rządu krytykował już wcześniej „Zieloną granicę” w podobnym tonie. – To film, który ma za zadanie zniszczyć dobre imię Polski za granicą (...) Polacy są tam przedstawiani jako ci, którzy dają do wypicia komuś wodę ze szkłem (...) Kto wpadł na taki pomysł? (...) Przerzucanie kobiety ciężarnej przez druty? To nie Polacy. To musieli wam ten scenariusz podyktować jacyś spadkobiercy hitlerowskich Niemców. To oni tak robili na tej ziemi – mówił.

Czytaj też:
Tomasz Raczek o hejcie po zrecenzowaniu „Zielonej Granicy”. Mówi o „opłacanych botach”
Czytaj też:
Stuhr i Holland mogą spodziewać się pozwu od Bąkiewicza. Chodzi o scenę z marszem