Zmobilizowana Polonia. Przy niektórych lokalach widnieje ważny komunikat

Zmobilizowana Polonia. Przy niektórych lokalach widnieje ważny komunikat

Głosowanie w polskim Konsulacie Generalnym w Londynie, 13.10.2019 r.
Głosowanie w polskim Konsulacie Generalnym w Londynie, 13.10.2019 r. Źródło: PAP / Piotr Dobroniak
Do wyborów zostało 12 dni. Polacy za granicą są zmobilizowani, o czym świadczą komunikaty o możliwych kolejkach w wielu europejskich miastach.

Każdy obywatel Polski może oddać głos w wyborach oraz w referendum w lokalach za granicą. Obecnie do spisów wyborców sporządzanych przez konsulów najprościej dopisać się za pośrednictwem portalu MSZ e-Wybory. Portal pozwala również sprawdzić, ile osób już zarejestrowało się na zbliżające się wybory do Sejmu i Senatu oraz referendum.

Głosowanie za granicą. Gdzie spodziewać się kolejek?

Pod względem liczby głosujących wyróżnia się m.in. lokal w hiszpańskim mieście Alicante. Na ten moment zarejestrowało się tam ponad 1700 osób.

„Uwaga! W tej komisji zapisana jest bardzo duża liczba głosujących, możesz spodziewać się kolejki do oddania głosu. Rekomendujemy wybranie innej komisji” – taki komunikat widnieje podczas wyboru w systemie tamtejszej komisji przy Avenida de Elche 3.

– Tak, to prawda. To mocno oblegana komisja. Pewnie wynika to z dużej Polonii która przybyła tutaj w ciągu ostatnich dwóch-trzech lat – zauważa w rozmowie z nami pani Anna, która mieszka w Alicante.

Komunikat o dużej liczbie głosujących w hiszpańskich komisjach

Do momentu publikacji naszego tekstu komunikaty o możliwych kolejkach widniały także przy wyborze jednego z lokalu w Barcelonie (nr 97) oraz przy jedynym lokalu w Maladze.

Tu Polacy chcą głosować tłumnie

Sprawdziłam, gdzie jeszcze Polacy za granicą mogą stać w długich kolejkach do urn wyborczych. Ponad 1500 osób zapisało się do głosowania w kilku brytyjskich lokalach – m.in. w Ilford, Notthingham, Peterborough oraz w jednym z lokali w Manchesterze, przy 51 Portland Street. Wielu Polaków zamierza także oddać głos w stolicy Szkocji, Edynburgu, gdzie powstały dwie komisje.

Na ten moment kolejek nie należy spodziewać się w Londynie, gdzie wyborcy będą mogli oddać głos aż w 19 lokalach wyborczych. W sumie Minister Spraw Zagranicznych utworzył w Wielkiej Brytanii 75 obwodów wyborczych, to najwięcej w czasie tych wyborów za granicą.

Na razie komunikaty o kolejkach nie widnieją przy lokalach w USA, gdzie Polonia jest bardzo liczna. Najbardziej oblegana jest jedna z komisji w Nowym Jorku. W rozmowie z wyborcza.pl przedstawiciel Polonii, Piotr Włodarczyk z Polish Freedom Network, zauważył, że w USA nie ma tak dużych komisji jak w Wielkiej Brytanii. – Największe w Chicago liczyły 1,5 tys. osób – mówił. W sumie w USA utworzono 52 obwody, najwięcej po Wielkiej Brytanii.

W systemie „na czerwono” świeci się też kilka lokali wyborczych w Niemczech – m.in. w Dortmundzie (nr 196), Hamburgu (nr 182 i 183), Karlsruhe, Norymberdze i Stuttgarcie (nr 215). We Włoszech blisko 2000 osób zapisało się już do spisu wyborców w Mediolanie, kolejek można się spodziewać także w lokalu w Rzymie przy via delle Botteghe Oscure 16.

Wniosek o głosowanie za granicą można złożyć do 10 października.

Głosowanie w obwodach utworzonych za granicą odbędzie się między godz. 7.00 a 21.00 czasu miejscowego. Jeżeli głosowanie miałoby być zakończone w dniu następnym po dniu , zostanie ono przeprowadzone w dniu poprzedzającym (14 października 2023 r.). Tak będzie w krajach Ameryki Północnej i Południowej.

Czytaj też:
Decyzja zapadła. W Ukrainie nie będzie możliwości głosowania w wyborach 15 października
Czytaj też:
MSZ wydało komunikat ws. wyborów. Będą dodatkowe obwody głosowania