Kilkaset osób na marszu poparcia dla protestu lekarzy

Kilkaset osób na marszu poparcia dla protestu lekarzy

Lekarze biorący udział w proteście
Lekarze biorący udział w proteście / Źródło: Facebook / @porozumienierezydentow
We Wrocławiu zorganizowano marsz poparcia dla protestu lekarzy rezydentów. Z informacji RMF24.pl wynika, że w manifestacji uczestniczy kilkaset osób.

O tym, że 25 października we Wrocławiu odbędzie się marsz poparcia dla protestujących, informowano m.in. za pośrednictwem Facebooka. Zainteresowanie wydarzeniem utworzonym w portalu społecznościowym wyraziło ponad 1200 osób.

„Już po raz trzeci chcemy głośno okazać nasze poparcie dla postulatów Porozumienia Zawodów Medycznych jak też dodać otuchy osobom prowadzącym głodówkę. Tym razem planujemy przemarsz, na który zapraszamy wszystkich przedstawicieli zawodów medycznych i pacjentów, którym leży na sercu poprawa obecnego stanu rzeczy!” – podkreślono w opisie wydarzenia.

Z osobami, które postanowiły wziąć udział w manifestacji rozmawiał reporter RMF FM. – Jeśli popatrzymy na to, co rząd zaproponował, to nie są to sumy, które by satysfakcjonowały przede wszystkim pacjentów – mówiła jedna z uczestniczek marszu. Protestujący swój pochód mają zakończyć na wrocławskim Rynku.

Czytaj także:
Środa dniem bez lekarza w Małopolsce. „Przyjmowani jedynie pacjenci ostrodyżurowi”

Protest lekarzy rezydentów i innych zawodów medycznych

Od 1 października w stołecznym Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie kilkadziesiąt osób prowadzi głodówkę. Strajkujący lekarze rezydenci domagają się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do poziomu nie niższego niż 6,8 proc. PKB w przeciągu trzech lat oraz do 9 proc. w ciągu 10 lat. Wśród postulatów znajdują się również: rozwiązanie problemu braku personelu medycznego, likwidacja kolejek, walka z biurokracją w służbie zdrowia oraz ogólna poprawa warunków pracy i płacy lekarzy. Opublikowany na konferencji prasowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projekt nowej ustawy zakłada stopniowy wzrost finansowania ochrony zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 roku. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapewnił, że cele resortu są takie same jak lekarzy, ale różnica zdań co do tempa zwiększenia nakładów finansowych na służbę zdrowia nie powinna być powodem do tak radykalnego protestu, jakim jest głodówka.

Protest lekarzy poparł Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Porozumienie Zawodów Medycznych, do strajku dołączyli lekarze ze Szczecina, Łodzi oraz województwa małopolskiego. Proponowany przez rząd projekt zwiększenia finansowania służby zdrowia nie spotkał się z poparciem rezydentów, którzy uznali, że czas dojścia do oczekiwanego przez nich 6,8 proc. PKB na służbę zdrowia, jest nadal zbyt długi.

Czytaj także:
Kopacz: Protest rezydentów dotyczy 38 milionów Polaków

Czytaj także

 3
  • @ Zbigniew Kosiorek
    Zrób porównanie z pisowskim spędem pod pałacem, co muszą z całej Polski ludzi zwozić bo nikt tam nie chce isć
    • zawsze pozostaja prywatne kliniki i szpitale niech ida jak maja ku temu kwalifikacje ha ha ah DOBRY LEKARZ NIE POTRZEBUJE POMOCY PAŃSTWA HA AHAH A TO SA ZAŁOSNE BEZTALENCIA ZERUJACUY NA PAŃSTWOWEJ KASIE I KASIE OD LOBBY FARMACEUTYCZNEGO NIC PO ZATYM DOKTOR JUDYM TO BAJKA ZYDOWSKA HA AHA H
      • duzego poparcia narodu to ci rezydenci nie maja

        Czytaj także