Makler zatrudniony w rosyjskim banku inwestycyjnym Renaissance Capital, spowodował straty sięgające 10 milionów dolarów, prowadząc bez autoryzacji operacje giełdowe, donosi „The New York Times”.
28-letni rosyjski makler, Anton Stenin, przekraczał w swoich operacjach nałożone przez bank limity, mające zabezpieczać przed nadmiernymi stratami. Na początku września, gdy wielu analityków spodziewało się odbicia rosyjskich rynków finansowych po sierpniowym konflikcie z Gruzją, inwestował w imieniu klienta instytucjonalnego łamiąc zasady bezpieczeństwa. Jednak wbrew oczekiwaniom giełdy w dalszym ciągu dołowały w następstwie światowego kryzysu finansowego.
Stenin odszedł z banku, zanim ten jego operacje wyszły na jaw. Daleko mu jednak do wyniku francuskiego maklera Jerome'a Kerviela, który naraził bank Societe Generale na prawie 7,2 mld dolarów strat.
(pap, im)