Gdzież się podziały wszystkie prezenty prezydenta?

Gdzież się podziały wszystkie prezenty prezydenta?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dziennik „Washington Post” zastanawia się co się stało ze wszystkimi wspaniałymi prezentami, które George Bush otrzymał od przywódców obcych państw w czasie swojej prezydentury.
Na liście ekskluzywnych podarunków dla byłego prezydenta figuruje wędka za 852 dolary od premiera Australii Johna Howarda, harfa elektryczna za 4,5 tys. dolarów od prezydenta Wietnamu Nguyena Minh Trieta, oraz biżuteria z szafirów i diamentów warta 85 tys. dolarów od Księcia Abdullaha z Arabii Saudyjskiej.

Prawo federalne nakazuje, by odchodzący przywódcy oddawali rządowi wszystkie prezenty warte więcej niż  335 dolarów. Mają oni jednak prawo je odkupić za szacunkową kwotę. Te prezenty, których były prezydent nie zdecyduje się kupić przechodzą do Departamentu Stanu, gdzie są spisywane i przekazywane do „głębokiej czarnej dziury" zwanej czasami Generalnym Urzędem ds. Usług.

Jak pisze dziennik: „trudno powiedzieć co dalej dzieje się z łupem. Wygląda na to, że Urząd od zawsze prowadzi politykę nie udzielania komentarzy na temat prezentów od obcych rządów. Hmm…."

Dziennik uzyskał informację, że prezenty mogą zostać odsprzedane obywatelom. Urząd przeprowadza ogólnie dostępne aukcje internetowe na stronie http://www.gsaauctions.gov.

„Jak dotąd ani tam ani na eBay nie pojawił się żaden z prezentów ofiarowanych Bushowi. Wypatrujemy jednak tego białego tradycyjnego stroju afgańskiego z czarno-złotą kamizelką od Hamida Karzaia", konkluduje gazeta.

im