Szczyt na ruinach

Dodano:   /  Zmieniono: 
W środę we włoskim mieście L’Aquila, gdzie po niszczącym trzęsieniu ziemi nadal od czasu do czasu odczuwa się wstrząsy, rozpocznie się kolejny szczyt wielkiej ósemki. Jak oznajmił doradca prezydenta Rosji Arkadij Dworkowicz, tematy kluczowe dla Kremla to walka z kryzysem finansowym i bezpieczeństwo, piszą „Izwiestia”.
Drugiego dnia szczytu do liderów G8 dołączą także przedstawiciele Meksyku, RPA, Indii, Chin i Brazylii. Następnie oczekuje się przybycia głów organizacji międzynarodowych, między innymi Światowej Organizacji Handlu (WTO), Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego.

Na szczycie nie zabraknie prezydenta Rosji, który weźmie udział we wszystkich dyskusjach, ale ma też swoje priorytety. Po pierwsze walka z kryzysem finansowym. Do tej pory nie można powiedzieć, że gospodarka światowa powstała z popiołów. „Jest zbyt wcześnie, aby przerwać realizację programów antykryzysowych" - powiedział Arkadij Dworkowicz. Zaznaczył również, że najwyższy czas pomyśleć o tym, co robić, kiedy kryzys minie. A w tej kwestii Rosja ma przygotowany pełen zestaw propozycji dotyczących reformy światowego systemu finansowego, między innymi zmiany podstaw funkcjonowania MFW i Banku Światowego. Dotyczy to również pomysłu nowej waluty rezerwowej. „Nie dążymy do zastąpienia dolara inną światową waluta rezerwową. Potrzebny jest innowacyjny rozwój systemu walutowego, który obejmie utworzenie kilku regionalnych walut rezerwowych” – oznajmił doradca prezydenta Rosji. Dodał, że w przyszłości jedna z tych walut mogłaby stać się walutą światową, a Rosja jest gotowa wziąć udział w tym procesie.

Podczas spotkania liderów G8 prezydent Miedwiediew zamierza przedstawić także zupełnie nowe propozycje. Jak powiedział Arkadij Dworkowicz, jedną z nich jest pomysł rozwoju współpracy w celu zapobiegania katastrofom przyrodniczym, na przykład takim, jaka zdarzyła się w mieście L’Aquila.

W ramach szczytu prezydent Rosji weźmie udział w szeregu dwustronnych spotkań, także z japońskim premierem Taro Aso. Arkadij Dworkowicz przyznał, że „ostatnie posiedzenia parlamentu nie stanowią dobrego tła dla prowadzenia rozmów".

BP