Groteskowy proces zambijskiej dziennikarki

Groteskowy proces zambijskiej dziennikarki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Chansa Kabwela, dziennikarka poczytnej zambijskiej gazety „The Post”, 28 sierpnia stanie przed sądem pod zarzutem szerzenia pornografii, za co grozi jej pięć lat więzienia. Sprawa wywołała oburzenie na świecie, a przede wszystkim w samej Zambii – donosi „The Independent”.
Prokuratorzy zarzucają dziennikarce propagowanie scen obscenicznych. Za takie uznali zdjęcie młodej, ubogiej kobiety rodzącej na parkingu przed Szpitalem Uniwersyteckim  w Lusace, które w czerwcu trafiło do siedziby redakcji „The Post". Zanim doszło  do porodu na szpitalnym parkingu, kobiecie odmówiono pomocy kolejno w dwóch innych ośrodkach. W efekcie złego ułożenia płodu w trakcie porodu doszło do uduszenia noworodka, bo lekarze pojawili się zbyt późno.

Kabwela doskonale pamięta okoliczności, kiedy zdjęcia trafiły do redakcji. Od miesiąca trwał strajk pracowników służby zdrowia. Sytuacja była alarmowa. - Wspólnie z zespołem orzekliśmy, że obrazy są zbyt kontrowersyjne, aby je opublikować. Przekazaliśmy migawki do ludzi władzy, aby przekonali się i jednocześnie nagłośnili wykluczenia w opiece zdrowotnej, szczególnie uboższych mieszkańców – mówi Kabwela. Wstrząsające dowody wysłano m.in. wiceprezydentowi, George’owi Kunda, ministrowi zdrowia, dwóm innym oficjelom i organizacjom broniących praw kobiet. Kabwela miała nadzieję, że to położy kres sporom między władzami a pracownikami służby zdrowia. Tymczasem prezydent, Rupiah Banda zwołał konferencję prasową, której tematem nie był jednak, jak się można było spodziewać, impas w służbie zdrowia, a informacja o postawieniu dziennikarki  w stan oskarżenia. Wkrótce została ona aresztowana i przesłuchiwana za łamanie  przepisów dotyczących pornografii oraz szerzenie treści obscenicznych, które demoralizują odbiorców.

Ostateczna decyzja odnośnie Kabweli ma być podjęta po ostatnim przesłuchaniu, 28 sierpnia. Wydarzenia, które rozgrywają się w ostatnim czasie  w Lusace, stolicy Zambii,  autorowi artykułu nie wydają się przypadkowe. Zauważa on, że niespodziewanie uniewinniono byłego prezydenta, Fredericka Chiluba, co ostro krytykują działacze antykorupcyjnych organizacji w Afryce. Chilubie zarzucano defraudację pięciu milionów dolarów ze skarbu państwa. Jak poinformowały brytyjskie organa sądownicze, przekierowywał on miliony funtów z zambijskich funduszy na konta zagraniczne. W tym samym czasie pracę stracił nagle Maxwell Nkole, szanowany szef  oddziału antykorupcyjnego. Stało się to po tym, jak jego biuro odrzuciło wniosek o uniewinnienie byłego prezydenta Chiluby.

Setki anonimowych dziennikarzy zambijskich ocenia, że wszysto to bierze się stąd, że władza zmierza do wprowadzenia systemu jednopartyjnego. Pasmo tych negatywnych wydarzeń zapoczątkowała ubiegłoroczna śmierć z powodu wylewu prezydenta Levy’ego Mwanawasa. Zambijscy reformatorzy, którym patronował Mwanawas odnotowali tę stratę jako cios w stopniową stabilizację kraju.

EB