Lekcja historii na strychu

Lekcja historii na strychu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Poddasze kamienicy przy ul. Grójeckiej 93 kryje ślady wrześniowej obrony stolicy. Eksperci obawiają się, że adaptacja pomieszczenia na lokal mieszkalny zniszczy jego historyczny charakter - pisze "Życie Warszawy".
Budynek z surowymi, jasnymi elewacjami powstał w 1927 roku. O tym, że w konstrukcji dachu zachowało się kilkadziesiąt pamiątek wojennych, wie niewielu warszawiaków. Siedemdziesiąt lat temu kamienica znajdowała się w samym centrum działań wojennych. Obrońcy miasta zorganizowali tu barykadę, a na przylegającym placu - Zieleniaku - Niemcy urządzili obóz przejściowy. Do dziś gołym okiem widać podziurawione kulami drewniane belki więźby dachowej.

"Są to dziury po pociskach z 1939 roku" - mówi Janusz Sujecki z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy ZOK. To niejedyne w kamienicy znamię historii. Na suficie piwnicy, w której więziono Polaków, zachował się krzyż wypalony płomieniem świecy. Właścicielem domu jest miasto. Ze względu na zabytkowy charakter budynku obiekt na wiele lat wyłączono z programu adaptacji strychów. Dwa lata temu ratusz postanowił zrobić nową więźbę dachową. Gdy zaprotestowali miłośnicy zabytków, urzędnicy zaproponowali wymienienie tylko zniszczonych elementów. Tymczasem z ekspertyzy zamówionej przez stołeczną konserwator zabytków Ewę Nekandę-Trepkę wynika, że konstrukcja jest w dobrym stanie. Dlatego zabroniła ona wymiany więźby. Dzielnica jednak stara się o zmianę tej decyzji.

Przeciwko remontowi zabytkowego strychu protestują też lokatorzy. "Chcielibyśmy, aby go ocalono. Mówimy o historii dzielnicy" - niepokoi się Hanna Siecińska, jedna z mieszkanek. Jej zdaniem, na strychu można by urządzać lekcje historii - czytamy we wtorkowym "Życiu Warszawy".

pap