Radość rodziny i przyjaciół Polańskiego

Radość rodziny i przyjaciół Polańskiego

Dodano:   /  Zmieniono: 
Entuzjastycznym reakcjom i pozytywnym komentarzom w związku z decyzją szwajcarskich władz o zwolnieniu Romana Polańskiego nie ma końca. – To koniec koszmaru – powiedziała żona Polańskiego, Emmanuelle Seigner. Francuski filozof i pisarz, Bernard-Henry Lévy, twierdzi, że jest „szalony ze szczęścia”. – Brawo Szwajcario! – tak wczorajsze wydarzenie komentuje francuski polityk Jack Lang.
- Z wielkim zadowoleniem przyjęłam decyzję o zwolnieniu mojego męża. To koniec trwającego przeszło dziewięć miesięcy koszmaru dla moich dzieci i dla mnie samej – powiedziała Emmanuelle Seigner, żona Romana Polańskiego. – Nie mogę doczekać się aż wreszcie powrócimy do normalnego życia rodzinnego. To ważne szczególnie dla moich dzieci, które nie zasługują na cierpienie, które je dotknęło – dodała Seigner.

„Jestem szalony ze szczęścia"


Filozof, pisarz i reżyser francuskich Bernard-Henry Lévy powiedział, że decyzja władz szwajcarskich sprawiła, że jest „szalony ze szczęścia". – Właśnie z nim rozmawiałem. Ma takie same odczucia, co miliony obywateli, którzy go wspierali. Czuje, że oddano mu sprawiedliwość – powiedział Lévy.


„Dziękuję Szwajcario! Brawo Szwajcario"


Polityk francuskiej Partii Socjalistycznej, Jack Lang również nie krył zadowolenia: - Dziękuję Szwajcario, brawo Szwajcario! Cieszę się, że uczciwość i zdrowy rozsądek wzięły górę i Polański, po wielu miesiącach cierpienia, wreszcie będzie mógł wrócić do swojej rodziny, przyjaciół i pracy – powiedział były minister.


„Nadszedł czas uspokojenia"


Także obecny francuski minister kultury, Frédéric Mitterrand, przyjął z zadowoleniem decyzję szwajcarskich władz: - Teraz, nadszedł czas uspokojenia. Bolesna przeszłość, bogata osobowość, niewątpliwie podziwiane dzieła Polańskiego – wszystko powraca na swoje miejsce – stwierdził Mitterand.


Usatysfakcjonowani wczorajszymi wydarzeniami są także polscy artyści i przyjaciele Polańskiego. – To wspaniała wiadomość. Od razu do niego zadzwonię - powiedział Andrzej Seweryn, polsko-francuski aktor, członek słynnej Comédie Française. – Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu. Wreszcie będzie mógł wrócić do swoich dzieci, do swojej rodziny w Paryżu – dodał aktor.


kr

 0

Czytaj także