Sarkozy i Merkel wciągają Rosję do Europy

Sarkozy i Merkel wciągają Rosję do Europy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Francuski prezydent Nicolas Sarkozy i niemiecka kanclerz Angela Merkel starają się solidnie umocować Rosję w Europie - pisze dziennik "Le Figaro". Dziennik komentuje rozpoczynające się tego dnia spotkanie obojga przywódców z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem w Deauville.
Na zaproszenie Sarkozy'ego liderzy Niemiec i Rosji będą z nim rozmawiać w nadmorskim kurorcie Deauville. Tematem rozmów, według oficjalnych zapowiedzi, mają być m.in. kwestie bezpieczeństwa europejskiego, współpracy gospodarczej i przyszłego przewodnictwa Francji w grupach G8 i G20. "Tak Europa, jak i Rosja zrozumiały, że potrzebują się wzajemnie, jeśli chcą uniknąć zepchnięcia do drugiego szeregu przez rosnące potęgi mondializacji" - wyjaśnia powody trójstronnego spotkania "Le Figaro".

Według konserwatywnej gazety, Rosja potrzebuje UE, gdyż obawia się wzrostu potęgi Chin, a ponadto cierpi na zapaść demograficzną. "Kryzys gospodarczy pokazał słabość kraju, którego dochody z eksportu pochodzą w czterech piątych z surowców naturalnych" - zauważa "Le Figaro". Dodaje, że państwo to musi "rozwinąć konkurencyjny przemysł, otworzyć się na nowe inwestycje i techonologie" i że to właśnie - zdaniem francuskiego - prezydent Miedwiediew jest "orędownikiem tego projektu". Kreml zabiega także o ułatwienia wizowe dla rosyjskich obywateli, podróżujących do krajów UE.

"Le Figaro" podkreśla, że zbliżenie między Rosją a Unią Europejską wymaga pokonania różnych przeszkód, takich jak obawy Rosji wobec projektów NATO, m.in. wobec zapowiadanej przez Sojusz koncepcji obrony przeciwrakietowej. "Byłe państwa bloku sowieckiego w Europie pozostają też bardzo ostrożne wobec Moskwy" - dodaje "Le Figaro". W opinii dziennika, "Francja i Niemcy zajmują bardzo dobrą pozycję, aby być tłumaczami europejskich interesów, nawet jeśli państwa UE niepokoją się triumwiratem z Deauville. Jeśli chodzi o prezydenta USA Baracka Obamę, jego nieobecność podczas obchodów 20. rocznicy obalenia muru berlińskiego nie uprawnia go teraz do okazywania zdziwienia tym spotkaniem" - podkreśla gazeta.

Francuskie media zaznaczają, że Pałac Elizejski próbuje uspokoić wszystkie zaniepokojone nim państwa, że spotkanie w Deauville jest tylko "burzą mózgów", a nie forum, na którym zapadną decyzje. Według gazety, zaproszenie na rozmowy chciałyby otrzymać także inne kraje, w tym - wylicza gazeta - Polska, Włochy i USA. Spotkanie w normandzkim kurorcie zacznie się w poniedziałek późnym popołudniem dwustronnymi rozmowami Sarkozy'ego i Merkel, do których wieczorem dołączy Miedwiediew.

PAP