Najwięcej obaw budzi sprawa Hiszpanii. Kraj ten jest postrzegany jako zbyt duży, by dało się go uratować. W przypadku Hiszpanii pożyczka musiałaby być kilkakrotnie większa od 8 mld funtów, które Irlandii pożyczyła Wielka Brytania. Kwoty, które "pożera" hiszpańska gospodarka powodują dużą nerwowość. Niepewne jest, czy Hiszpania będzie w stanie spłacić swoje długi. Wyłaniająca się możliwość niewypłacalności kraju wydaje się być zagrożeniem gorszym niż problemy Grecji i Irlandii razem wziętych.
Zdaniem analityków niepokojące jest też, że w sytuacji kryzysu banki Starego Kontynentu musiały zwrócić się o pomoc do Europejskiego Banku Centralnego. EBC pożyczył do tej pory 531 mld euro europejskim instytucjom finansowym, przy bardzo niskiej stopie procentowej - pisze gazeta. Według prezesa EBC Jean-Claude’a Tricheta, to rozwiązanie doraźne. - Unia Europejska będzie musiała znaleźć trwalsze rozwiązanie kryzysu - uważa Trichet.
kw