W przededniu wizyty prezydenta USA brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague powiedział, że stosunki Waszyngtonu i Londynu "są specjalne, jak zresztą zawsze były". Według niego jest to doceniane przez poszczególne administracje prezydenckie tym bardziej, im dłużej są u władzy. - Współpraca, której jestem świadkiem na co dzień w zakresie spraw wywiadowczych, nie ma sobie równej na świecie. To samo dotyczy koordynacji działań w sprawach nuklearnych. Nasze siły zbrojne ściśle współpracują z Amerykanami - powiedział Hague w wypowiedzi cytowanej przez agencję Press Association.
Mówiąc o obecnych stosunkach brytyjsko-amerykańskich komentatorzy uwypuklają pragmatyczny ton i realizm, różniący się od wzniosłej retoryki "nowego światowego porządku" lansowanego przez George'a W. Busha i Tony Blaira. W środę Barack Obama wygłosi przemówienie do połączonych izb brytyjskiego parlamentu. Jego tematem będzie ewolucja stosunków transatlantyckich. Prezydent USA wraz z żoną będą gośćmi Elżbiety II, która każdego roku przyjmuje w Pałacu Buckingham lub na zamku w Windsorze dwie głowy państw. Prezydencka para zatrzyma się w tzw. belgijskim apartamencie, nazwanym tak na cześć króla Belgów Leopolda I, wuja Wiktorii, który będąc w Londynie nie chciał spać nigdzie indziej. Przez całą noc przed drzwiami czuwać będzie dwóch lokajów w liberii na wypadek, gdyby goście mieli jakieś życzenia. Monarchini zgodziła się też, by w pałacowych ogrodach zaparkować prezydencki helikopter, który będzie do dyspozycji na wypadek jakiegoś nieprzewidzianego wydarzenia. We wtorek królowa wyda bankiet na cześć gości. W programie jest też przejazd karocą reprezentacyjną ulicą Pall Mall łączącą Trafalgar Square z Pałacem Buckingham, formalnie stanowiącą część królewskich parków.
Głównymi tematami środowych rozmów Obamy z premierem Davidem Cameronem będą Afganistan i Libia. Jako trzeci temat rozmów "Daily Telegraph" wymienia Rosję. Zdaniem komentatora dziennika Waszyngton obawia się, iż premier Władimir Putin stanie do wyborów prezydenckich szermując antyzachodnimi i nacjonalistycznymi hasłami. Brytyjski premier podejmie Baracka Obamę grillem w ogrodach Downing Street; obecny będzie wicepremier Nick Clegg. Przewidziana jest też wspólna konferencja prasowa Obamy i Camerona. Obamie towarzyszy 500 osób, z czego 200 to ochroniarze. Prezydent będzie jeździł limuzyną odporną na niemal każdy rodzaj ataku, łącznie z chemicznym. Z Wielkiej Brytanii w czwartek rano Obama odleci na szczyt G8 do Deauville we Francji, skąd uda się do Polski.
PAP