Z doniesień medialnych, w tym agencji Reuters i CNN, wynikało, że możliwy jest scenariusz, który zakłada wstrzymanie rotacji 4 tys. amerykańskich żołnierzy oraz plany ograniczenia obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w Europie. Pojawiły się też spekulacje o potencjalnych zmianach w strukturze dowodzenia sił lądowych USA w Europie i Afryce.
Doniesienia te wywołały poruszenie. Do sprawy odniósł się m.in. Bartosz Grodecki. – W ocenie BBN doniesienia o wstrzymaniu rotacji i zmniejszeniu obecności USA nie dotyczą bezpośrednio i docelowo Polski – przekazał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Pentagon przygotowuje nowy plan. Co z amerykańskimi żołnierzami w Polsce?
We wtorek 19 maja Władysław Kosiniak-Kamysz odbył rozmowę z Petem Hegsethem. O jej efektach szef polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Sekretarz (Departamentu – red.) Wojny USA potwierdził, że nie zmienia się zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski” – zapewnił we wpisie na portalu X (dawnym Twitterze – red.).
„Nasze relacje wojskowe są silne i zostały dziś jednoznacznie potwierdzone. Wielokrotnie w trakcie rozmowy usłyszałem, że Polska jest modelowym sojusznikiem i w pełni może liczyć na Stany Zjednoczone. Trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła. Decyzje, które są podejmowane nie są w żaden sposób wymierzone w nasze strategiczne partnerstwo” – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak poinformował minister obrony narodowej, Pentagon przygotowuje nowy plan rozmieszczenia swoich wojsk w całej Europie. „Umówiliśmy się na dalszą współpracę nad wzmacnianiem bezpieczeństwa Polski i docelowym modelem obecności wojsk amerykańskich w Polsce” – podsumował szef MON.
Czytaj też:
Polacy chcą większej liczby żołnierzy USA. Gen. Polko: To nie da nam bezpieczeństwaCzytaj też:
Nawrocki nie zostawił suchej nitki na Tusku. „To była wielka głupota”
