44 tys. Polaków wciąż czeka na pensje

44 tys. Polaków wciąż czeka na pensje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zmniejszają się opóźnienia w wypłatach, jak i kwoty, które pracodawcy są winni swoim załogom. Jest lepiej niż przed rokiem, ale skala nieprawidłowości nadal jest duża – informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Z najnowszych danych Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), do których dotarła gazeta, wynika, że w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku pracodawcy zalegali z wypłatą 78,8 mln zł dla około 44 tys. pracowników. Przed rokiem było gorzej – na spóźnione pensje czekało wtedy ponad 62 tys. osób, którym przedsiębiorcy byli winni 123 mln zł.

Jednak skala nieprawidłowości w wypłatach wynagrodzeń wciąż jest duża. - To dlatego, że nawet przy dobrej koniunkturze część firm nadal jest pod kreską i nie płaci pensji w terminie – wyjaśnia dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. Coraz większym problemem przedsiębiorstw stają się też zatory płatnicze.

Nadal też zdarzają się nieuczciwe firmy, które opóźniając wypłatę wynagrodzeń uzyskują tani kredyt. Choć to rzadkość, to istnieje też pewna grupa przedsiębiorców przestępców licząca na to, że wykorzysta pracowników i zniknie z ich zarobkami. - Na szczęście jest to zjawisko marginalne – twierdzi Karolina Sędzimir, ekspert rynku pracy w PKO BP.

- W najbliższej przyszłości zjawisko niewypłacania pensji nie powinno się rozszerzać – twierdzi Sędzimir. Ale w dłuższej perspektywie nie można wykluczyć czarnego scenariusza. Rzeczywisty problem z niewypłaceniem pensji już dziś może być większy niż wynika to ze statystyki Państwowej Inspekcji Pracy.

 0

Czytaj także