Zatrzymano trzy osoby ws. fałszywych alarmów. Jedna z nich to słynny „bomber”

Zatrzymano trzy osoby ws. fałszywych alarmów. Jedna z nich to słynny „bomber”

Dodano: 
Karetka i radiowóz, zdjęcie ilustracyjne
Karetka i radiowóz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / kronikarz.com
Prokuratura wydała komunikat ws. zatrzymań dotyczących serii fałszywych alarmów w Polsce. Z medialnych doniesień wynika, że jedna z osób chciała sprawdzić „jak trudno będzie ją namierzyć”.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała komunikat ws. zatrzymania kolejnych osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wywoływaniem fałszywych alarmów. „W toku trwającego śledztwa ustalono, że z wykorzystaniem komunikatorów i platform internetowych utworzyła się grupa, której działalność ukierunkowała się na działalność przestępczą” – podkreśliła rzecznik prok. Karolina Staros.

„Uczestnicy grupy zazwyczaj kontaktowali się przez Internet i nie znali się osobiście. Grupa szybko zbudowała swoją hierarchię, która motywowała do tego aby się w niej piąć, ale również pozwalała na kontrolę wykonywania poleceń kierownictwa” – brzmi dalsza część komunikatu. Członkowie grupy byli zaangażowani w głośne sprawy z maja 2026 r. W środę 20 maja w sprawie zatrzymano mężczyznę, któremu zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Zatrzymania ws. serii fałszywych alarmów w Polsce. Prokuratura zabrała głos

„Jego rola w świetle dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego, polegała na wykonywaniu czynności bezpośrednio wywołujących bądź zmierzających do wywołania reakcji służb w sytuacjach kiedy żadne zagrożenie nie istniało. W ten sposób wywołano kilka fałszywych alarmów, na które składały się kaskadowe zgłoszenia jednorazowo do kilkudziesięciu podmiotów publicznych. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia” – czytamy.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Kolejną osobę zatrzymano w niedzielę. Jest podejrzana o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, zajmującą się wywoływaniem fałszywych alarmów i udział w wywołaniu kilkunastu fałszywych alarmów. Część z nich polegała na kaskadowym zgłoszeniu kilkudziesięciu nieprawdziwych zdarzeń. Podejrzany częściowo przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

Nowe informacje ws. zatrzymanych za fałszywe alarmy

W środę zapadnie decyzja o tymczasowym aresztowaniu tego mężczyzny. „Rzeczpospolita” podała, że zatrzymani to młodzi Polacy. Jeden z nich to cyberrecydywista i już wcześniej w ten sam sposób „testował służby”. 20-latek jest podejrzany o wywoływanie ponad 380 fałszywych alarmów do ponad 1,5 tys. obiektów, w wyniku których ewakuowano niemal 12 tys. osób. Wcześniej działał w grupie siedmiu mężczyzn. Do jej zatrzymania doszło jesienią 2025 r.

20-latek ma podstawowe wykształcenie, nie ukończył gimnazjum. Rzecznik Komendanta Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości komisarz Marcin Zagórski zdradził, że jeden z zatrzymanych „chciał przetestować działanie służb”, a inny „chciał się sprawdzić, jak jest dobry i jak trudno go będzie namierzyć”.

Czytaj też:
Nowe zagrożenie w Polsce. „Fałszywy alarm też może być atakiem”
Czytaj też:
Akcja służb w mieszkaniu rodziny Nawrockiego. Jest ruch prokuratury

Źródło: WPROST.pl / gov.pl/web/po-warszawa-praga / Rzeczpospolita