Refundacja sponsorowana

Refundacja sponsorowana

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ekspertów kwalifikujących leki na listę refundacyjną często sponsorują firmy farmaceutyczne - alarmuje "Rzeczpospolita". Zdecydowana większość lekarzy, którzy opiniują leki trafiające na listę refundacyjną, wyjeżdża na szkolenia sponsorowane przez koncerny farmaceutyczne - wynika z rejestru korzyści ujawnionego po raz pierwszy przez Ministerstwo Zdrowia. Znajdują się w nim osoby biorące udział w opiniowaniu leków mających trafić na listę leków refundowanych.

Chodzi o 12 członków Rady Konsultacyjnej przy Prezesie Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM), których powołuje minister zdrowia, oraz o  ekspertów Zespołu do spraw Gospodarki Lekami. Zgodnie z regulaminem AOTM członkowie rady muszą stwierdzić konflikt interesów i wyłączyć się z procedowania nad lekiem, jeśli w  ciągu roku produkująca go firma sfinansowała ich wykład lub badania. Jednak żadna instytucja nie weryfikuje tego, czy rzeczywiście lekarze wyłączają się wówczas z opiniowania.

- Faktycznie można różnie patrzeć na takie wyjazdy, ale przecież ludzie, którzy są ekspertami, powinni się szkolić, a nie ma możliwości robienia tego za pieniądze z zakładu pracy - tłumaczy prof. Ryszard Kurzawa, szef Kliniki Alergologii i Pneumonologii Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdroju, członek Rady Konsultacyjnej AOTM. Sam w ciągu roku był na  dziesięciu sponsorowanych wyjazdach, w tym do Dubaju i Nowego Orleanu. - Niewątpliwie szkoleń nie trzeba przeprowadzać na Wyspach Kanaryjskich. To często tylko dodatek do  atrakcyjnego wyjazdu - odpowiada Tomasz Latos z PiS, wiceszef Sejmowej Komisji Zdrowia.

Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, informuje, że resort nie prowadził postępowań w  sprawie konfliktu interesów członków Rady Konsultacyjnej przy AOTM i nie kierował w tym zakresie spraw do prokuratury.