Rusza kwalifikacja wojskowa. Obejmie blisko ćwierć miliona Polaków

Rusza kwalifikacja wojskowa. Obejmie blisko ćwierć miliona Polaków

Polscy żołnierze, zdjęcie ilustracyjne
Polscy żołnierze, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Arkadiusz Komski
Wojsko polskie przypomniało, że młodzi ludzie z całego kraju muszą spełnić ważny obowiązek. Sztab generalny zachęcił, by stawiali się na wezwania. „Dla wielu osób jest to symboliczny krok ku dorosłości” – napisali na X.

Sztab Generalny Wojska Polskiego opublikował w poniedziałek komunikat prasowy dotyczący kwalifikacji wojskowej 2026. Rozpoczęła się ona dzisiaj – 2 lutego. Weźmie w niej udział blisko 250 tysięcy os., które otrzymały lub otrzymają wkrótce listy z wezwaniem.

To formalny obowiązek, który nie jest powołaniem do służby. (...) Ta pozostaje dobrowolna i odbywa się na wniosek kandydata” – przypomniał SGWP. Przedstawiciele sił zbrojnych poinformowali, że proces potrwa do 30 kwietnia.

„Dla wielu młodych osób jest to pierwszy symboliczny krok dorosłości, pokazujący odpowiedzialność za wspólnotę i bezpieczeństwo państwa. Dla niektórych może być też początkiem decyzji o przyszłej karierze wojskowej” – zwrócili się do mężczyzn, ale i kobiet, które też wezmą w 2026 r. udział w kwalifikacji.

Kwalifikacja wojskowa 2026. Kogo dotyczy? Jaki przebiega spotkanie?

Kto musi spełnić swój obowiązek i stawić na wezwanie – według przepisów polskiego prawa? Sztab generalny przypomniał, że dotyczy to mężczyzn urodzonych w 2007 r. (a także starsze roczniki: 2002–2006), którym nie przyznano jeszcze kategorii zdolności. Chodzi też o os., które zostały wcześniej uznane za czasowo niezdolne do pełnienia służby.

Wojsko wymienia ponadto kobiety z kompetencjami przydatnymi w wojsku (m.in. medycznymi, psychologicznymi czy teleinformatycznymi). Kwalifikacja dotyczy również ochotników od 18 do 60 roku życia z wciąż nieuregulowanym stosunkiem do służby.

Jaki przebieg ma spotkanie? W jego trakcie sprawdzana jest tożsamość, przeprowadzane są badania lekarskie i psychologiczne, a zebrane dane trafiają następnie do wojskowej ewidencji – wskazało SGWP. Oprócz tego uczestnicy zostaną poinformowani o tym, że mogą zgłosić się, by pełnić dobrowolną służbę lub wziąć udział w szkoleniach.

twitterCzytaj też:
KSeF zalicza bolesny początek. System nie wytrzymał
Czytaj też:
Nowy ruch śledczych ws. Smoleńska. „Niejasności i sprzeczności”

Źródło: WPROST.pl / SGWP