„Prokuratura krajowa zwróciła się do międzynarodowego zespołu biegłych o uzupełniającą opinię w sprawie katastrofy smoleńskiej” – ustaliła Gazeta. Redakcja portalu ujawniła w poniedziałek (2 lutego), że przedstawiciele PK poddali analizie opinię, którą wydał wspomniany wcześniej zespół i dopatrzyli się w niej czegoś, co skłoniło ich do wykonania konkretnego ruchu.
I tak – w połowie grudnia ubiegłego roku – zespół śledczych nr 1 zwrócił się z prośbą o opinię uzupełniającą do członków międzynarodowej grupy ekspertów.
Głos ws. zabrała przedstawicielka działu prasowego PK. Przekazała więcej informacji.
Nowe fakty ws. śledztwa dot. katastrofy smoleńskiej. Prokuratura domaga się „wyjaśnienia sprzeczności”
Prok. Katarzyna Calów-Jaszewska zaznaczyła w rozmowie z serwisem gazeta.pl, że w tej chwili, dla dobra śledztwa, śledczy nie mogą przekazywać szczegółowych informacji dot. zakresu pytań, jakie znalazły się w korespondencji do zagranicznych specjalistów.
Prokuratura ma za kilka miesięcy otrzymać uzupełniającą opinię (wpłynąć ma ona do PK do połowy maja tego roku). Jak wskazała redakcja, będzie zapisana w języku angielskim, co oznacza, że trzeba będzie ją przetłumaczyć na jęz. polski – co dodatkowo przedłuży czas trwania postępowania.
Co ma zawierać? „Opinia ma na celu wyjaśnienie niejasności i sprzeczności wcześniejszych ustaleń” – poinformowała prok. Calów-Jaszewska.
Kilkusetstronicowa ekspertyza. Co zawiera dokument, który otrzymali śledczy?
Portal Gazeta przypomina, że kompleksowa opinia trafiła do PK prawie półtora roku temu (po wakacjach). Znajdują się w niej zapisy tłumaczące okoliczności i przyczyny katastrofy, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – Lech Kaczyński, jego małżonka, pierwsza dama – Maria Kaczyńska, ostatnia głowa państwa polskiego na uchodźstwie – Ryszard Kaczorowski, jak również pozostali przedstawiciele władz państwowych – marszałkowie, ministrowie, parlamentarzyści, szefowie wielu ważnych instytucji, dowódcy wojskowi, działacze patriotyczni, a także członkowie załogi czy ochrony.
Jej tłumaczenie trafiło do PK w drugiej połowie sierpnia ub.r. Ekspertyza liczy kilkaset stron i zawiera opinie z zakresu lotnictwa, medycyny, chemii itd.
Warto przypomnieć, że jak dotąd, w związku ze wstrząsającym wypadkiem, do którego doszło w kwietniu 2010 r., wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów kontrolerowi lotów i dwóm oficerom – czyli łącznie trzem obywatelom Rosji.
Czytaj też:
Nawrocki „znieważył pamięć ofiar Holokaustu”? Rosyjska propaganda atakuje z IzraelaCzytaj też:
Jarosław Kaczyński w szpitalu. Nowe informacje o stanie zdrowia prezesa PiS
