Nowy problem w polskich szkołach. MEN reaguje: Podzielamy obawy

Nowy problem w polskich szkołach. MEN reaguje: Podzielamy obawy

Dodano: 
Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Krzysztof Gawkowski i Barbara Nowacka
Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Krzysztof Gawkowski i Barbara Nowacka Źródło: PAP / Leszek Szymański
Publikowanie przez placówki edukacyjne zdjęć dzieci w internecie budzi wątpliwości. Do sprawy odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Placówki edukacyjne przed rozpoczęciem rekrutacji, aby przyciągnąć uwagę rodziców, często publikują w sieci zdjęcia i nagrania ze swoimi podopiecznymi. Ujawnianie wizerunków najmłodszych rodzi pytania o ich bezpieczeństwo i ochronę.

– Publikowanie wizerunku najmłodszych w internecie zwiększa ryzyko ich wykorzystania – także seksualnego, m.in. poprzez ułatwienie nawiązywania kontaktu przez sprawców – powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Konrad Ciesiołkiewicz, wiceprzewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii.

– Jednocześnie dostarcza wielu informacji, które mogą zostać użyte przeciwko dziecku, ułatwiając jego identyfikację. Dochodzi do tego ryzyko przemocy rówieśniczej: hejtu, wyśmiewania i stygmatyzacji, a także kradzieży tożsamości czy negatywnych konsekwencji związanych z edukacją lub karierą zawodową – dodaje.

Nowy problem w polskich szkołach. MEN reaguje

Ministerstwo Edukacji Narodowej zadeklarowało, że dostrzega skalę wyzwań, które wiążą się z publikowaniem wizerunku dzieci i traktuje je jako „istotny element szerzej rozumianego bezpieczeństwa uczniów w środowisku cyfrowym”.

– Podzielamy obawy dotyczące potencjalnych nadużyć – zaznacza w rozmowie z „DGP” Ewelina Gorczyca, rzeczniczka resortu edukacji.

Jak zauważa, obecnie istnieją już przepisy, które zapewniają ochronę wizerunku i prywatności dzieci, a wynikają m.in. z RODO, Kodeksu cywilnego, Konstytucji RP, Konwencji o prawach dziecka oraz ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Rzeczniczka MEN dodaje, że placówki edukacyjne są zobowiązane do ich stosowania.

Ewelina Gorczyca zaznacza także, że regulacje, które dotyczą wizerunku i danych osobowych, leżą poza zakresem właściwości MEN i podkreśla, że resort „widzi potrzebę dalszych działań edukacyjnych i informacyjnych skierowanych do szkół, nauczycieli oraz rodziców”.

Czytaj też:
Wakacje przesunięte? Wśród nauczycieli wrze. Uczniowie nie chcą „prezentu na kredyt”
Czytaj też:
MEN kończy się czas na decyzję. Nauczycielka z apelem do Nowackiej

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / „Dziennik Gazeta Prawna”