Szefowa MEN Barbara Nowacka skierowała do Stałego Komitetu Rady Ministrów nową wersję projektu ustawy ws. telefonów komórkowych w szkołach. Od 24 marca do 23 kwietnia 2026 r. miały miejsce konsultacje publiczne i opiniowanie, ale rozpatrywano też uwagi wniesione po tym terminie. Przeanalizowano uwagi i opinie od ok. 180 osób i instytucji, w tym od kilkudziesięciu uczniów, którzy wyrażali własne zdanie w zajęciach z edukacji obywatelskiej.
Najważniejsze uwzględnione zmiany dotyczą trzech kwestii. Pierwsza zakłada wzmocnienie mechanizmów egzekwowania zakazu. Proponuje się w tym zakresie przewidzenie możliwości zorganizowania przez szkołę miejsca lub miejsc przechowywania urządzeń, wraz z ustawowym nakazem odkładania komórek do depozytów, jeśli tylko szkoła je zorganizuje. Przepisy mają gwarantować poszanowanie prawa do prywatności.
MEN o szczegółach zakazu telefonów dla uczniów w szkołach. Pojawią się depozyty, co z wycieczkami?
Nakaz odkładania urządzeń do miejsc przechowywania będzie miał podstawę ustawową. Szczegóły organizacji miejsc przechowywania komórek będą ustalane przez społeczność szkolną w uzgodnieniu z rodzicami i nauczycielami oraz po zaopiniowaniu przez uczniów. Druga rzecz dotyczy dookreślenia zakresu czasowego i miejscowego obowiązywania przepisów. Zakaz będzie rozszerzony na zajęcia edukacyjne prowadzone poza terenem szkoły. Przepisy nie będą obowiązywały w internatach.
Zakaz nie będzie też ważny podczas wycieczek szkolnych. W tym wypadku warunki zostaną określone w statucie szkoły. Trzecia sprawa związana jest z rozszerzeniem i dookreśleniem wyjątków od zakazu. Po przyjęciu przez Stały Komitet Rady Ministrów projekt zostanie skierowany do komisji prawniczej, a potem wniesiony pod obrady rządu. Według planów przepisy mają zacząć obowiązywać od 1 września 2026 r., czyli nowego roku szkolnego.
Czytaj też:
Nowy ruch MEN. Uczniowie i nauczyciele dostaną specjalne instrukcjeCzytaj też:
Poseł skrytykował nowe propozycje MEN. „Odklejenie od rzeczywistości”
