Ignorowanie Wildersa to błąd Holandii

Ignorowanie Wildersa to błąd Holandii

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dziennik "Sueddeutsche Zeitung" krytykuje holenderski rząd za ignorowanie działań Geera Wildersa.

"Czy należy zignorować tego człowieka i jego akcję internetową, tak jak proponuje premier Mark Rutte? Przemilczeć to, aby nie dać mu się nabrać? Czasami może to być właściwa taktyka, ale w tego rodzaju poważnych przypadkach jest nie do przyjęcia. Tutaj pomoże tylko kolektywne oburzenie, przede wszystkim z krajów sąsiednich" - ocenia "SZ".

Dodaje, że choć słaby rząd Ruttego jest uzależniony od poparcia Partii na rzecz Wolności, to niebawem być może nie pozostanie mu nic innego jak otwarcie zdystansować się od Wildersa, który "uprawia podręcznikowy populizm". Wilders twierdzi, że na stronie internetowej jego Partii na rzecz Wolności wpisano ponad 40 tys. skarg na imigrantów zarobkowych ze wschodnioeuropejskich państw UE.

Na stronie znajdują się m. in. fragmenty informacji prasowych z  tytułami oskarżającymi cudzoziemskich pracowników o zabieranie miejsc pracy, drobne kradzieże i inne przestępstwa.

Według opublikowanego w środę sondażu duża część holenderskiej opinii publicznej jest zaniepokojona następstwami inicjatywy Wildersa. 62 proc. ankietowanych wyraziło pogląd, że strona przeniesie szkody wizerunkowi Holandii za granicą. Połowa pytanych chce, aby rząd premiera Marka Rutte zdystansował się od strony Wildera i jego partii, a 30 proc. wyraziło obawę, że "wyrządzi ona poważne szkody gospodarce holenderskiej".

pap