Dziennik podaje dane zebrane w 30 urzędach spośród 2,3 tys. jednostek administracji rządowej, w których jest od kilku do nawet kilkudziesięciu aut służbowych. Tylko w tych urzędach na nową flotę pojazdów wydaje się co roku średnio 4 mln zł.
Łącznie w ministerstwach jest już ponad 400 aut. W ostatnich czterech latach kupiono 68 nowych. I o ile średni koszt nowego auta w Polsce to 80 tys. zł, o tyle ministrowie kupują pojazdy za prawie 130 tys. zł. Rekordzistą jest minister rolnictwa, który od początku urzędowania nabył aż 14 samochodów za łączną kwotę 1,6 mln zł. Resort sprawiedliwości od 2008 r. zwiększył flotę o 12 nowych pojazdów,, a MEN - o 11.
Nowe samochody lubią również wojewodowie. W 13 urzędach, z których "Dziennik Gazeta Prawna" otrzymał informacje, zakupiono 69 aut za 6,6 mln zł. Wojewodowie kupowali nieco tańsze auta niż ministrowie - średnio płacili 95 tys. zł za pojazd.