Według źródeł zbliżonych do rady nadzorczej KGHM oba nazwiska są na liście, którą 25 maja otrzymała Rada Nadzorcza KGHM od head-hunterów. Informator "Pulsu Biznesu" twierdzi, że na liście jest też trzeci poważny kandydat, który może być "czarnym koniem" rywalizacji o fotel prezesa KGHM, ale gazecie nie udało się ustalić jego nazwiska.
Co skusiło do startu w konkursie menedżera będącego pierwszym w historii przedstawicielem naszej części Europy w zarządzie Hewlett-Packard Europe, współzarządzającego częścią koncernu zatrudniającego 80 tys. pracowników w 55 krajach? - Bez komentarza – ucina temat Levernes, który jednak w finałowym etapie konkursu ma godnego rywala. Wirth ma na rynku doskonałą opinię i większość analityków jednoznacznie jest za tym, by kierował miedzianym gigantem przez kolejną kadencję – czytamy w "Pulsie Biznesu".