Rozwój stolicy dławią roszczenia do nieruchomości odebranych właścicielom tuż po wojnie. Platforma chce to w końcu przeciąć za pomocą ustawy reprywatyzacyjnej – informuje "Gazeta Wyborcza".
Jeśli ustawa reprywatyzacyjna dla Warszawy zostanie uchwalona, przestanie obowiązywać dekret prezydencki Bieruta z 1945 r., czyli precedensowa w skali kraju likwidacja prywatnej własności gruntów. Brak ustawy reprywatyzacyjnej sprawia, że w Warszawie zwroty nieruchomości opierają się na wydanym przez komunistycznego prezydenta dekrecie. Od początku 2012 r. wojewoda zapłacił z tego tytułu 52 mln zł odszkodowań, a stołeczny ratusz – 70 mln zł.