Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego ws. 35-latka, który miał pobić 47-letniego komornika – ustaliła redakcja PAP. Chodzi o tymczasowy areszt, co oznacza, że mężczyzna trafi za kraty.
TVN24 podaje, że prokuratura wnioskowała, by przebywał on w miejscu odosobnienia przez najbliższe trzy miesiące.
Bydgoszcz. Dłużnik miał pobić komornika. Usłyszał zarzuty
Do zdarzenia doszło na osiedlu Szwederowo – dłużnik miał dopuścić się naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, zajmującego się egzekwowaniem należności. Komornik po wszystkim trafił do szpitala, natomiast napastnik został zatrzymany przez policjantów.
Polska Agencja Prasowa rozmawiała ws. incydentu z Komendą Miejską Policji w Bydgoszczy. Jej przedstawiciel – starszy sierżant Jakub Skrzypek, członek zespołu prasowego – przekazał dziennikarzom, że 35-latek usłyszał zarzuty: „naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego”, „użycia przemocy w celu zmuszenia go do zaniechania czynności służbowych, w wyniku czego doszło do uszczerbku na zdrowiu” i „znieważenia funkcjonariusza publicznego”.
Rzecznik prasowy Rady Izby Komorniczej w Gdańsku – Adam Szymański – ujawnił, że komornik miał zostać pobity jeszcze przed przystąpieniem do czynności służbowych. Jeśli chodzi o dług, jaki 35-latek miał względem – jak się okazuje – skarbu państwa, to nie był on duży.
Incydent na Kujawach i Pomorzu. Poszkodowany opuścił szpital. Oto jakich obrażeń miał doznać feralnego dnia
Komornik opuścił już placówkę medyczną. Przedstawiciel pomorskiej rady poinformował ponadto PAP, że 47-latek doznać miał urazów twarzy. Potrzebował opieki lekarskiej. W szpitalu przebywał do piątku (30 stycznia).
Czytaj też:
Budynek ambasady Turcji w Polsce zdewastowany. „Morduje kobiety”Czytaj też:
Mróz odebrał życie dwóm osobom. Temp. może wkrótce spaść do nawet -30℃
