Prawo się zmieniło, więc... złodzieje wyjdą na wolność

Prawo się zmieniło, więc... złodzieje wyjdą na wolność

Dodano:   /  Zmieniono: 
W związku z wejściem w życie 9 listopada przepisów na mocy których jazda na rowerze pod wpływem alkoholu przestaje być przestępstwem, a kradzież mienia o wartości mniejszej niż 400 złotych jest tylko wykroczeniem (dotychczas przestępstwo zaczynało się od kradzieży mienia o wartości 250 złotych) osoby skazane ze zmienionych paragrafów, które nie odbyły jeszcze kary lub są w trakcie jej odbywania, muszą zostać osądzone jeszcze raz, według nowych przepisów. Oznacza to, że z więzień 9 listopada powinno wyjść nawet ok. 10 tysięcy osób. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".
Sądy na zmianę kar zgodnie z nowymi przepisami (pijanych rowerzystów i sprawców kradzieży, której wartość nie przekroczyła 400 złotych można skazać maksymalnie na miesiąc aresztu) miały dwa tygodnie. W tym czasie Służba Więzienna musiała przejrzeć akta ok. 76 tys. osób odbywających karę, aby wyłowić tych, którzy w związku ze zmianą przepisów mogą opuścić więzienia. Doliczono się 10240 takich osób.

Teraz wyroki w sprawach 10 tysięcy więźniów muszą przeanalizować sędziowie, którzy następnie muszą pozmieniać wyroki. Jeśli nie zdążą tego zrobić do 9 listopada więźniowie, którzy zgodnie z prawem powinni byli wyjść na wolność, będą mogli domagać się odszkodowania za każdy dodatkowy dzień pobytu w więzieniu - twierdzi prof. Andrzej Zoll, szef Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy ministrze sprawiedliwości, która przygotowała nowelizację przepisów karnych.