Krytyczna terapia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Lekarze w więziennym szpitalu odmawiali choremu na białaczkę specjalistycznych badań. Mężczyzna zmarł kilka dni po wyjściu z aresztu - pisze w artykule "Krytyczna terapia" "Rzeczpospolita". Wojciech Banaś, notariusz z Tarnowskich Gór, rok temu stracił prawo wykonywania zawodu. W lutym tego roku prokuratura postawiła mu kilka zarzutów, m.in. działania na szkodę Nadwiślańskiej Spółki Węglowej, przywłaszczenia porsche wartego około 300 tys. złotych, ukrywania dokumentów i wykonywania zawodu notariusza, chociaż nie miał już do tego prawa. W czasie zatrzymania przez policję Banaś powiedział, że jest bardzo chory - był po przeszczepie szpiku, leczył białaczkę. Pokazał plik zaświadczeń z Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. Prokurator zdecydował jednak, że areszt jest niezbędny, bo podejrzany może uciec albo utrudniać śledztwo. 9 lutego Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach aresztował Wojciecha Banasia na trzy miesiące. Banaś wprost z sądu trafił do szpitala więziennego w Bytomiu. Adwokat twierdzi, że Banasiowi w areszcie zrobiono jedynie badania krwi, zamiast wymaganych w czasie leczenia białaczki specjalistycznych badań szpiku kostnego. Tymczasem prokuratura uparcie sprzeciwiała się uchyleniu aresztu. Sąd przedłużył areszt o kolejne 3 miesiące, do sierpnia. Sąd Okręgowy w Gliwicach wypuścił jednak Banasia z aresztu 16 maja. Dwa tygodnie później Banaś zmarł na białaczkę.