Zmarł zastępca administracji Poroszenki. Na miejscu tragedii pobito dziennikarzy

Zmarł zastępca administracji Poroszenki. Na miejscu tragedii pobito dziennikarzy

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Petro Poroszenko
Petro Poroszenko / Źródło: President.gov.ua
49-letni generał Andrij Taranow, zastępca administracji prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko, zginął w niedzielę po tym, jak skuter wodny, którym pływał, zderzył się z barką. Według doniesień medialnych dziennikarze, którzy przybyli na miejsce po tragedii, zostali zaatakowani przez nieznanych sprawców.

„Andrij Iwanowycz należał do grona ludzi, którzy wykonują swoją pracę zdecydowanie i profesjonalnie, bez niepotrzebnego rozgłosu. Koordynacja pracy wszystkich organów śledczych i siłowych, dziesiątki wyjazdów na front, wizytowanie jednostek i poligonów” – napisał na Twitterze prezydent Ukrainy.

Policja nie ujawnia szczegółów sprawy, jednak wiadomo, że skuter Taranowa zderzył się z barką w czasie przejażdżki nad Dnieprem, obok jednego z kijowskich mostów. Kiedy na miejsce przybyli dziennikarze telewizji ukraińskiej Espreso, nieznani sprawcy pobili operatora i kierowcę samochodu stacji. Policja wszczęła już dochodzenie w tej sprawie.

Petro Poroszenko napisał na Twitterze, że większość osiągnięć Taranowa nie może zostać ujawniona ze względu na „ochronę interesów narodowych kraju”. Wiadomo jednak, że generał zajmował się m.in. uwolnieniem Ukraińców, którzy przetrzymywani byli w niewoli przez prorosyjskich separatystów w Donbasie.

/ Źródło: Ukraine Today, Twitter

Czytaj także

 7
  • ko-marek IP
    Sa postepy cywilizacyjne na Ukrainie, przeciez mogl sobie wbic noz w plecy lub strzelic w tyl glowy a nastepnie skoczyc z dachu wiezowca
    • gorzka żołądkowa IP
      Na wschodzie bez zmian.
      • Slawen IP
        FSR jest jednak precyzyjna,no i pamietliwa.
        • łowca IP
          Choroba generalska czy "murzyn może (musi) odejść" (i zostawić miejsce dla koszernej braci) ?
          Taranow nadzorował wszelkie UPAińskie resorty siłowe (w tym te walczące(?) z korupcją).
          • Obywatel IP
            Barka duża rzecz i trudno nie zauważyć... A skuter pewnie sam się zepsuł i nie dało rady zamknąć przepustnicy albo skręcić... A i pewnie siedzenie było posmarowane super-klejem i nie można było skoczyć do wody bo się pan zastępca przykleił... Przy okazji: co to za stanowisko zastępca administracji?! To znaczy że mógł samodzielnie działać w imieniu całego rządu i Parlamentu?! Jeśli tak to niezła fucha... A może skuter był zdalnie kierowany?