„Jest psem, świnią, jest oszustem”. Robert De Niro miażdży Trumpa w 55-sekundowym spocie

„Jest psem, świnią, jest oszustem”. Robert De Niro miażdży Trumpa w 55-sekundowym spocie

Dodano:   /  Zmieniono: 79
Robert De Niro
Robert De Niro
Nie tego spodziewali się twórcy kampanii #VoteYourFuture, której celem jest zachęcenie Amerykanów do wzięcia udziału w wyborach, gdy zapraszali do współpracy Roberta De Niro. Legenda kina swoje wystąpienie zamieniła bowiem w ostry atak na kandydata republikanów Donalda Trumpa.

Gwiazdor znany m.in. z takich hitów jak "Taksówkarz", czy "Ojciec chrzestny II" i dwukrotny laureat Oscara miał dołączyć do innych sław, które w krótkich nagraniach przekonują wyborców do uczestnictwa w głosowaniu. Jego koledzy mówili o m.in. ochronie zdrowia, zmianach klimatycznych i kwestiach społecznych. Robert De Niro postanowił jednak pójść w inną stronę.

– Jest porażająco głupi. Jest gnojkiem, psem, świnią, jest oszustem. Jest g******** artystą, zakutym łbem, który nie ma pojęcia, o czym mówi. Nie odrabia swojej pracy domowej, na niczym mu nie zależy, myśli, że ogrywa społeczeństwo, bo nie płaci podatków; jest idiotą – zaczyna hollywoodzki aktor. Adresatem inwektyw jest nie kto inny, tylko Donald Trump.

"Chciałbym uderzyć go w twarz"

Dalej Robert De Niro przywołuje słowa Colina Powella, który stwierdził, że Trump jest "narodową katastrofą i wstydem dla swojego kraju". – Wkurza mnie to, że ten kraj dotarł do punktu, w którym ten głupek, ten clown, znalazł się w miejscu, w którym jest obecnie – twierdzi aktor. – On mówi, że chciałby uderzyć kogoś w twarz. Ja jego chciałbym uderzyć w twarz! – dodaje.

– Chcemy, by ktoś taki był prezydentem? Nie wydaje mi się. Zależy mi na tym, w jakim kierunku zmierza mój kraj. I bardzo, bardzo się martwię, że ten kraj może pójść w złą stronę z kimś takim jak Donald Trump. Jeżeli zależy wam na waszej przyszłości, głosujcie za nią – kończy wzburzony aktor. Jak podaje "Independent", nagranie nie zostało włączone do kampanii, jednak twórcy akcji zdecydowali się je opublikować.

Źródło: WPROST.pl / /YouTube

Czytaj także

 79
  •  
    Powiedziałbym: "jebać de Niro" ale mam więcej kultury od tego wieśniaka, i tak nie powiem.
    • bartek   IP
      "Robert De Niro miażdży Trumpa w 55-sekundowym spocie"
      I z Trumpa po wyborach zostala teraz tylko miazga
      • BEZ-ŚCIEMY   IP
        @harold
        piszesz: "Populiści powinni odpowiadać przed Sądem za nie spełnienie obietnic . Wszystkich takich matołów powinno się badać psychiatrycznie" -- wyczuwam w tych słowach w podtekście atak na D. Tuska i obietnice przez niego składane: że Polacy będą wracać do kraju z Irlandii, że będzie przymusowa kastracja pedofili, że nigdy nie podniesie podatków, że nie będzie zadłużać państwa, że autostrady wybuduje do Euro 2012, że nie podniesie wieku emerytalnego i ... nie znacjonalizuje OFE, ...
        Te groźne twoje słowa mogą wystraszyć prezydenta UE i Tusk po zakończeniu "prezydentury" może poprosić Berlin o azyl polityczny motywując to groźbami podobnymi do twoich!
        • chris   IP
          Clint Eastwood poparł Trumpa. Mocne słowa legendy kina. "Jestem przeciwko pokoleniu ciot".
          "Trumpowi o coś chodzi. Ostatnio wszyscy po cichu mieli dosyć politycznej poprawności. Żyjemy w pokoleniu całującym wszystkim tyłki. Żyjemy w pokoleniu ciot. Wszyscy chodzą po skorupkach jajek. Ludzie oskarżają się o bycie rasistami. Gdy ja dorastałem, pewnie rzeczy nie były nazywane rasizmem."
          "Trump mówi co myśli. Czasami to nie jest dobre. Czasami jednak jest. Rozumiem skąd biorą się te wypowiedzi, ale nie zawsze z nimi się zgadzam."
          I taka jest prawda .
          wyznał Clint Eastwood.
          • Morales   IP
            Facet aktorsko stoczył się do rynsztoka już dość dawno, teraz widocznie zidiociał do tego całkowicie.