Kolejne śledztwo FBI w sprawie Hillary Clinton zakończone

Kolejne śledztwo FBI w sprawie Hillary Clinton zakończone

Dodano:   /  Zmieniono: 13
Hillary Clinton
Hillary Clinton / Źródło: Newspix.pl / ABACA
FBI nie znalazło dowodów przestępstwa podczas wznowionego śledztwa ws. maili Hillary Clinton – podaje BBC. Clinton, będąc sekretarzem stanu USA, wysyłała maile z z poufnymi informacjami ze swojej prywatnej skrzynki.

Prowadzone wcześniej śledztwo zakończyło się w lipcu.James Comey stwierdził wówczas, że nie zaleca postawienia zarzutów kandydatce na prezydenta, jednak podkreślił, że zachowała się ona "niezwykle lekkomyślnie" obchodząc się z tajnymi informacjami. Później jednak pojawiły się informacje o nowych mailach, co doprowadziło do wznowienia śledztwa. James Comey tłumaczył, że FBI dowiedziała się o istnieniu maili, które wydają się "ważne dla dochodzenia". Jak pisał, zgodził się na to, żeby FBI prowadziło "odpowiednie kroki w celu ustalenia, czy wiadomości zawierają tajne informacje".

Czytaj także:
FBI wznawia śledztwo ws. maili Clinton. "NYT": Chodzi o seksskandal

W przesłanym w niedzielę 6 listopada liście do członków Kongresu Comey poinformował , że Federalne Biuro Śledcze zakończyło swoje działania i nie znalazło nic, co zmieniłoby wcześniejszą ocenę. – Nie zmieniliśmy naszych wniosków, które sformułowaliśmy w lipcu – podkreślił szef FBI.

Afera mailowa w USA

W marcu 2015 roku "The New York Times" pisał, że była sekretarz stanu Hillary Clinton w czasie pełnienia urzędu mogła złamać prawo federalne, ponieważ korzystała z prywatnej skrzynki mailowej wykonując zadania służbowe. Sprawa wypłynęła na jaw, gdy okazało się, że w Departamencie Stanu nigdy nie powstał e-mail przypisany do Hillary Clinton. Korzystanie przez nią z prywatnego konta pocztowego stanowi problem, gdyż zgodnie z amerykańskim prawem korespondencja urzędników państwowych musi być przechowywana na państwowych serwerach i jest uznawana za własność państwa, która może zostać wykorzystana w Archiwach Narodowych.

Hillary Clinton przyznała, że podczas sprawowania urzędu sekretarza powinna była korzystać z rządowego konta. - Niczego, co było sklasyfikowane jako poufne, nie wysyłałam, ani też nie odbierałam - mówiła Clinton podczas spotkania ze swoimi zwolennikami w stanie Iowa.

Czytaj także

 13
  • (wujek) Olek IP
    "Mission accomplished", zdumiewająco szybko poszło. Sprawdzenie 50 tys. zajęło rok, a sprawdzenie aktualnych 650 tys. niecałe 10 dni. Tak wygląda tęczowo neoliberalny "postęp" i "prawda", znaliśmy to dotychczas od wcześniejszych "postępowców" jak bolszewików, naszych starych "panów". Jak widać ci aktualni nie lepsi, jedni i drudzy reprezentanci (nied-)oświecenia.
    • Pollaa IP
      FBI - istnieje teoretycznie. Mafia Clintonowej robi co chce. Jak ktos ma czas i zna angielski polecam program amerykanskich prawnikow:
      judicialwatch.com
      W programie tym mozna uslyszec o zwolnieniach w FBI ludzi, ktorzy sa oburzeni decyzjami szefa, o kompletnym braku poszanowania prawa przez ta instytucje oraz o tym jak rzadzi nia kazdy, kto ma forse.
      • tgrfsx IP
        Tramp tworzy miejsca pracy , produkuje. Hilary i  jej urzędasy, przejadają to co wyprodukuje przemysłowiec Tramp . Rak lewacki urzędniczy, zawłaszcza świat, grabi pieniądze z produkcji . Czas na zmiany.
        • tadek IP
          FBI dostalo suta lapowke za zamkniecie sprawy od zydowskich pobratyncow Clinton
          Na prezydenta tylko Trump
          • Janosik IP
            A czego to można się spodziewać po FBI założonym w końcu przez pederastę, który swoją karierę zawdzięczał szpiegowaniu , zbieraniu kwitów i szantażowaniu na polityków. Niezależna super policja - FBI to jest tylko w filmach z Hollywood.