Jedno zdjęcie i prawda wyszła na jaw. „NYT”: Okręty USA wcale nie płynęły do Korei Północnej

Jedno zdjęcie i prawda wyszła na jaw. „NYT”: Okręty USA wcale nie płynęły do Korei Północnej

Amerykański lotniskowiec USS Carl Vinson
Amerykański lotniskowiec USS Carl Vinson / Źródło: Flickr / Mass Communication Specialist 3rd Class John Grandin/Release
"New York Times" twierdzi, że grupa okrętów wojennych wcale nie płynęła w stronę Półwyspu Koreańskiego, a w przeciwnym kierunku. Według dziennika okręty miały wziąć udział w manewrach z australijską marynarką.

W ubiegłym tygodniu Biały Dom podał informację o tym, że grupa okrętów wojennych, w skład której wchodził lotniskowiec Carl Vinson i cztery inne jednostki, płynie w stronę Półwyspu Koreańskiego. Informacje na ten temat pojawiły się tuż po tym, jak Korea Północna przeprowadziła kolejne próby rakietowe, a sam ruch był interpretowany jako próba wywarcia presji na północnokoreańskie władze.

We wtorek „New York Times” ujawnił, że grupa okrętów wcale nie kierowała się w stronę Półwyspu Koreańskiego. Według dziennika okręty płynęły wtedy w zupełnie przeciwnym kierunku, by dołączyć do australijskiej marynarki na Oceanie Indyjskim. Tam marynarka Stanów Zjednoczonych miała przeprowadzić ćwiczenia z Australijczykami. Miejsce manewrów – jak podkreśla „NYT” – znajdowało się 3,5 tys. mil na południowy-zachód od Półwyspu Koreańskiego.

Dziennik ustalił te informacje w oparciu o zdjęcia udostępniane przez marynarkę USA. Wynika z nich, że 15 kwietnia lotniskowiec Carl Vinson znajdował się niedaleko Indonezji. Okręt przepływał wtedy przez Cieśninę Sundajską, znajdującą się między wyspami: Sumatrą i Jawą. Tymczasem Biały Dom cztery dni wcześniej informował, że lotniskowiec ma kierować się w stronę Półwyspu Koreańskiego.

Po ujawnieniu sprawy przez „NYT” amerykański Departament Obrony przekazał, że grupa okrętów znajdzie się niedaleko Półwyspu Koreańskiego dopiero w przyszłym tygodniu. Z kolei Biały Dom odmówił skomentowania sprawy, aczkolwiek urzędnicy z Waszyngtonu wskazują, że nieporozumienie to wina informacji, które otrzymali z Departamentu Obrony.

Czytaj także:
Świat coraz bliżej nowej wojny. „Korea Północna jest problemem. Problem zostanie rozwiązany”

Czytaj także

 20
  • Piotr IP
    O co tu chodzi?
    Jadac do Korei tak czy inaczej tam jada.
    Ludzie od mikrofonow wygladaja na bydlo.
    Grupowo bez pomyslunku.
    Pan Pezydent jeszcze pamieta zachowania mediow.
    z czasow przed wyborami.Wedlog ich rozrachunkow
    kogos innego tam forsowali.
    Medialne bydlo.
    • nieglupi Jasko IP
      Korea Pln, jesli nie moze doczekac sie agresji, to sama zaatakuje? Cos Kima pcha do samozaglady, jakas wscieklizna komunistyczna podswiadomie zmierzajaca do zakonczenia istnienia tego panstwa - pomylki.
      • Andriej Likoff IP
        Australia, Australia ? To chyba to państewko na antypodach o którym przepowiednia mówi, że po ewentualnej światowej wojnie nuklearnej razem z czterema innymi już jako państwo się nie odrodzi.
        Widać pchając się do konfliktów zmierza ku spełnieniu się przepowiedni i zagładzie.
        Jeśli ktoś jest ciekawy jakie to pozostałe cztery państwa to podaję za przepowiednią: USA, Kanada, Łotwa i Estonia.
        • sekator IP
          Donald Trump jest wielki!. Ta jedna wiadomość będąca "fake news", śmiertelnie wystraszyła i Kima i Putina!. Chiny od początku wiedziały, jaka jest prawda!...
          • azazis IP
            albo im GPS szwankuje albo Trump zrobił sobie z gęby cholewę, jakaś dziwna to nowa polityka USA

            Czytaj także