Media komentują wybory we Francji. „Polityczni outsiderzy pokonali francuskie elity”

Media komentują wybory we Francji. „Polityczni outsiderzy pokonali francuskie elity”

media, gazety (fot. fotolia/mitrija)
Media na całym świecie komentują wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji. Nie brakuje opinii o „politycznym trzęsieniu ziemi” i wpływie ostatecznych wyników na kształt Unii Europejskiej.

„Washington Post” pisze, że w ostatecznym starciu o prezydenturę walka będzie toczyć się pomiędzy kandydatami, z których jeden chce chronić Francję przed wpływem globalizacji, a drugi stara się znieść kolejne bariery w kontaktach międzynarodowych.

BBC zauważa, że Emmanuel Macron może stać się najmłodszym prezydentem Francji i pierwszym prezydentem V Republiki bez poparcia konkretnej partii. CNN w tytule artykułu na temat niedzielnych wyborów pisze, że „dwóch politycznych outsiderów pokonało francuskie elity polityczne”. Ponadto amerykańska telewizja nazwała wybory prezydenckie „bitwą o Francję”.

Włoski dziennik „Corriere della Sera” w poniedziałek podkreśla, że po zakończonej już pierwszej turze wyborów we Francji sytuacja uspokoiła się. Oceniono, że wynik Macrona jest sygnałem do odnowy i zaufania do całego projektu reformistycznego i europejskiego. Co więcej, inne włoskie media zwracają uwagę na fakt, że 6,9 miliona głosów, które zdobył Front Narodowy można uznać za historyczny wynik.

Znamy wyniki wyborów

Oficjalne wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich ogłoszone przez francuskie Ministerstwo Spraw potwierdziły wyniki sondaży exit polls. W drugiej turze wyborów prezydenckich znaleźli się: Marine Le Pen oraz Emmanuel Macron.

Macron zdobył w pierwszej turze 24,01 procent głosów, a Le Pen 21,30 procent. Francois Fillon uzyskał poparcie na poziomie 20,01 procent, a przedstawiciel skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon zdobył 19,58 procent głosów. Benoit Hamon zdobył 6,36 proc., a Nicolas Dupont-Aignan 4,70 proc. głosów. Stawkę pierwszej tury wyborów prezydenckich zamknęli: Jean Lassale (1,21 proc.), Philippe Poutou (1,09 proc.), Francois Asselineau (0,92 proc.), Nathalie Arthaud (0,64 proc.) i Jacques Cheminade (0,18 proc.).
Do głosowania w wyborach uprawnionych było około 47 milionów Francuzów, a frekwencja wyniosła ponad 80 proc.

Źródło: WPROST.pl
 9

Czytaj także