Amerykański żołnierz zginął w pobliżu Mosulu

Amerykański żołnierz zginął w pobliżu Mosulu

Mosul, Irak
Mosul, Irak / Źródło: Newspix.pl / AA / ABACA
Amerykański żołnierz zginął w wyniku eksplozji w pobliżu Mosulu w północnym Iraku – informuje Independent.

Doniesienia o śmierci żołnierza potwierdził rzecznik amerykańskiego Centralnego Dowództwa. – Żołnierz zmarł w sobotę z powodu obrażeń odniesionych w wyniku eksplozji w pobliżu Mosulu w Iraku – przekazał. Na razie nie ujawniono dokładnych okoliczności zdarzenia. Independent podkreśla, że na terytoriach zajmowanych przez bojowników tzw. Państwa Islamskiego (IS) ukrytych jest wiele prowizorycznych urządzeń wybuchowych. 

Ofensywa na Mosul

W październiku 2016 roku irackie siły bezpieczeństwa wspierane przez szyickich ochotników połączyły się w międzynarodową koalicję, na czele której stanęły Stany Zjednoczone. Rozpoczęła się operacja odbijania Mosulu z rąk bojowników IS. Po początkowych sukcesach i wypchnięciu dżihadystów z połowy Mosulu na wschodnim brzegu rzeki Tygrys, siły koalicji utknęły podczas operacji wyzwalania jego zachodniej części w walce w wąskich uliczkach Starego Miasta. Iraccy i amerykańscy dowódcy donosili, że dżihadyści nie cofali się przed stosowaniem tzw. żywych tarcz, czy mordowaniem cywilów.

Reuters podkreśla, że mimo że tzw. Państwo Islamskie traci powoli Mosul, nadal pod jego kontrolą pozostają takie miasta jak Qaim, Hawija, Tall Afar i Rakka, uznawana za nieformalną stolicę kalifatu. Wiceprezydent Iraku w poniedziałkowym wywiadzie podkreślił, że nawet pomimo utraty przez IS części terytoriów, nie można jeszcze cieszyć się ze zwycięstwa. – Oni nie rozpłyną się w powietrzu. Pozostaną w ukryciu pogrupowani w małe komórki i nadal będą szerzyć swoją ideologię po świecie – stwierdził.

Źródło: Independent
 14

Czytaj także