Rzeź waleni na Wyspach Owczych. Aktywiści apelują o pomoc do Komisji Europejskiej

Rzeź waleni na Wyspach Owczych. Aktywiści apelują o pomoc do Komisji Europejskiej

Obrońcy praw zwierząt apelują do Komisji Europejskiej o podjęcie działań mających na celu wprowadzenie zakazu polowania na grindwale, do którego dochodzi każdego roku na Wyspach Owczych.

Aktywiści z organizacji Sea Shepherd przygotowali petycję do Komisji Europejskiej w sprawie skandalicznych praktyk, do których dochodzi każdego roku na Wyspach Owczych. Obrońcy praw zwierząt podkreślają, że „rytuał ten jest niezwykle okrutny i po prostu niepotrzebny, a dręczenie zwierząt w tak bestialski sposób powinno być karalne”.

Mimo tego, polowanie na grindwale każdego roku przyciąga tłumy ludzi. Zgodnie z obowiązującym prawem coroczna rzeź zwierząt może być legalnie prowadzona. Dlatego też aktywiści domagają się od Komisji Europejskiej wprowadzenia regulacji, które zakażą polowania na walenie. „Duńscy urzędnicy, łącznie z policją wspierają obrzydliwe praktyki, co których dochodzi każdego roku na Wyspach Owczych.Setki niewinnych zwierząt traci życie z powodu chorego przywiązania do tradycji. Walenie giną w okropnych męczarniach. UE powinna wypełniać swoje obowiązki w zakresie ochrony zwierząt, dlatego też apelujemy o jak najszybsze zajęcie się to sprawą” – napisali autorzy petycji, którą podpisało do tej pory blisko 250 tysięcy osób.

Przeciwko polowaniu na walenie protestują również aktywiści z organizacji PETA, którzy przygotowali specjalną kampanię pokazującą, jak okrutne dla zwierząt jest to polowanie. – Zwierzęta powoli krwawią na śmierć. Całe rodziny są ubite, a niektóre wieloryby pływają wokół krwi członków ich rodzin przez wiele godzin. Wieloryby i delfiny są wysoce inteligentnymi istotami, czują ból i bojaźń wobec tego, co robią im ludzie – tłumaczył autor kampanii PETA.

Polowanie na grindwale to kilkusetna tradycja na Wyspach Owczych. Myśliwi najbardziej intensywnych połowów dokonują latem. Rybackimi łodziami zapędzają zwierzę do zatoki, gdzie w otwory oddechowe wbijają im tępe haki. Gdy ssaki są już wystarczająco blisko brzegu, kolejne osoby pomagają je wyciągnąć z wody. Następnie walenie zabija się specjalnymi nożami. Woda w zatoce staje się czerwona od krwi.

Czytaj także

 5
  •  
    W czasach, kiedy dostęp do żywności nie jest problemem, zabijanie zwierząt i pielęgnowanie niehumanitarnych tradycji jest bezsensowne. Na pewno nie pojadę tam na urlop.
    Nie sponsoruję głupoty.
    • Jak widać nie każda ludzka swołocz zasługuje na szacunek ....u nas też takich nie brakuje i to tzw. Departamencie środowiska... no bo to już nie Ochrony Środowiska...rządy sie zmieniają ale plan dewastacji środowiska wydaje sie spójny i ma nieprzerwany przebieg mimo zmian tzw. Garniturów u koryta
      • Nie przesadzajcie, bo są smaczne a odpowiednią część i tak trzeba wybić dla poprawy wcześniej niezrównoważonej przyrody z powodu różnych podających się za ekologów za kasę koncernów
        • Bojkotować ich towary dopóty, dopóki nie zaprzestaną tych ohydnych praktyk!